Siergiej Pareiko został nowym zawodnikiem Wisły Kraków. Estoński bramkarz podpisał z klubem kontrakt na półtora roku – informuje oficjalny serwis internetowy wicelidera Ekstraklasy.
Pareiko przyleciał do Krakowa w poniedziałek. Zawodnik pomyślnie przeszedł badania medyczne i uzgodnił warunki umowy z Wisłą. We wtorek nastąpiło podpisanie kontraktu z nowym piłkarzem Białej Gwiazdy.
Zawodnik urodził się w stolicy Estonii, Tallinie, 31 stycznia 1977 roku. Ma 193 centymetry wzrostu i waży 84 kilogramy. Swoja karierę piłkarską rozpoczynał w klubie Tallina Sadam w roku 1992 i grał w nim do końca sezonu 1997/98. Z tą drużyną zdobył dwa razy Puchar i raz Superpuchar Estonii. W połowie 1998 przeniósł się do Włoch, do zespołu AS Casale Calcio. Po roku wrócił do ojczyzny, tym razem do Levadii Tallin. W ciągu dwóch lat spędzonych w tym klubie dwa razy sięgnął po mistrzostwo i puchar Estonii. Od 2001 roku Pareiko grał w Rosji. W tym kraju występował w klubach Rotor Wołgograd i Tom Tomsk. Łącznie w lidze rosyjskiej rozegrał ponad 150 spotkań.
Pareiko 13 razy zagrał w juniorskich reprezentacjach Estonii, a od 1996 roku występuje również w pierwszej reprezentacji swojego kraju. W barwach drużyny narodowej rozegrał 22 spotkania. W meczach eliminacji do Mistrzostw Europy 2012 zagrał w czterech spotkaniach.
Ważny zawodnik Legii Warszawa nie wystąpi w kolejnym meczu, z Rakowem Częstochowa
W następnym meczu w ramach PKO Bank Polski Ekstraklasy Legia Warszawa będzie musiała poradzić sobie bez ważnego piłkarza. Przekroczył dopuszczalny limit żółtych kartek.
Lech Poznań jest liderem, tuż za jego plecami znajduje się Górnik Zabrze, a na najniższym stopniu podium plasuje się Legia Warszawa. W strefie spadkowej są natomiast Wieczysta Kraków, Radomiak i Raków Częstochowa. Sprawdź, jak wygląda tabela PKO Bank Polski Ekstraklasy po piątkowych spotkaniach.
Bez goli, celnych strzałów i zwycięzcy. Górnik Zabrze zremisował z Legią Warszawa
W meczu Górnika Zabrze z Legią Warszawa w ramach trzynastej kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy nie padł ani jeden gol. Ba, nie oddano nawet żadnego celnego strzału.
Motor Lublin wywiózł z Krakowa trzy punkty. Gole dla ekipy Mariusza Misiury strzelili Tin Plavotić i Rony Lopes, natomiast dla gospodarzy trafił Ajdin Hasić.