Polscy piłkarz są już w kraju. Kilkanaście minut przed godziną 16 na płycie warszawskiego lotniska wylądował rządowy samolot z podopiecznymi Adama Nawałki na pokładzie. Nasza reprezentacja w czwartek pożegnała się z mistrzostwami Europy, przegrywając po serii rzutów karnych z Portugalią.
Polscy piłkarze wrócili już do kraju (foto: Ł.Skwiot)
Nasza drużyna odpadła z dalszej rywalizacji, ale trudno powiedzieć o niej coś złego. Biało-czerwoni przynieśli nam na francuskich boiskach wiele radości, wychodząc z trudnej grupy, a następnie wygrywając w 1/8 finału ze Szwajcarią. Czwartkowy mecz z Portugalią od początku do końca toczył się na ostrzu noża i dopiero przed północą dowiedzieliśmy się, komu będzie dane powalczyć o wielki finał, a kto będzie musiał pakować walizki i wracać do domu. Ostatecznie, lepsi okazali się zawodnicy Fernando Santosa i to oni pozostali w turnieju.
My jednak nie mamy się czego wstydzić, ponieważ z pięciu rozegranych we Francji spotkaniach nie przegraliśmy ani jednego, jeśli liczyć regulaminowe 90 minut. Co więcej, nasza reprezentacja ani przez minutę nie musiał podczas tego turnieju gonić wyniku, tracąc zaledwie dwa gole – w obu przypadkach Łukasz Fabiański nie miał zbyt wiele do powiedzenia.
Wynik jaki osiągnęliśmy na Euro 2016 jest historyczny. Po raz pierwszy od 1986 roku wyszliśmy bowiem z grupy podczas mistrzostw piłkarskich, a pierwszy raz od 1982 roku było nam daje walczyć o półfinał. Jeśli zaś chodzi tylko o turniej o prymat na kontynencie, to promocja z grupy była historyczna, bo pierwsza w dziejach.
Nie mogło więc dziwić, że piłkarzy witały na Okęciu tłumu ludzi. Kibice chcieli podziękować naszym reprezentantom za kilka tygodni wspaniałych emocji i sportowych uniesień.
To może być nowy selekcjoner? Wykonuje dobrą pracę w klubie
Dziennikarze Przeglądu Sportowego ujawnili, że Michal Gasparik mógłby zastąpić Jana Urbana na stanowisku selekcjonera polskiej kadry. Słowak ma być poważnym kandydatem. Jednak na ostateczne decyzje będziemy musieli poczekać do zakończenia rozgrywek Ligi Narodów.
Boniek ostro o Goncalo Feio. „Jesteśmy głupim narodem”
Goncalo Feio przyznał niedawno, że w przyszłości chciałby zostać selekcjonerem reprezentacji Polski. Do tych słów bardzo mocno odniósł się Zbigniew Boniek.
Były trener Legii chce poprowadzić reprezentację Polski
Goncalo Feio nie wyklucza, że w przyszłości obejmie reprezentację Polski. Były szkoleniowiec Legii Warszawa przyznał w rozmowie z portugalskim Desporto ao Minuto, że chciałby spróbować swoich sił w roli selekcjonera.