Dziennik Fakt przedstawia w sobotę młodego Tomasza Kowalskiego. To dzięki niemu w meczu z Koroną praktycznie nie zauważyli braku Bartłomieja Pawłowskiego, który postanowił związać się z Malagą.
Fakt cytuje byłego piłkarza, a dzisiaj eksperta piłkarskiego, Tomasza Łapińskiego. – Nie tylko sylwetką przypomina Pawłowskiego. Znakomicie panuje nad piłką, dużo widzi na boisku i nie boi się podejmować trudnych decyzji – zachwyca się zawodnikiem były reprezentant Polski.
Kowalski już myśli o tym, co tu zrobić, żeby pójść w ślady Pawłowskiego. – Przykład Bartka pokazał, że tak szybkie i efektowne awanse są możliwe. Jeśli chodzi o mnie, to wolałbym trafić kiedyś do Bundesligi, ligi holenderskiej albo włoskiej. Ale jestem realistą – mówi Kowalski.
Tabela Ekstraklasy po 10. kolejce. Zmiany w dolnych rejonach
Zakończyliśmy zmagania w dziesiątej serii gier PKO Bank Polski Ekstraklasy. Wygrana Motoru w Radomiu sprawiła, że ekipa Johna Carvera znalazła się pod kreską.