Leszek Ojrzyński przyzwyczaił nas do tego, że raczej nie owija w bawełnę. Po przegranym spotkaniu Podbeskidzia Bielsko-Biała z Koroną Kielce (1:2) trener Górali nie szczędził gorzkich słów w kierunku swoich podopiecznych.
Ojrzyński nie szczędził cierpkich słów pod adresem swoich piłkarzy
– Gratulacje dla trenera, sztabu szkoleniowego i piłkarzy Korony. Byliśmy dziś we mgle – zaczął Ojrzyński podczas pomeczowej konferencji prasowej.
– Korona grała długie piłki, a też dobrze rozgrywała akcje oskrzydlające. Na nasze szczęście do przerwy utrzymał się wynik 0:0. W szatni powiedzieliśmy sobie, że jak mamy tak grać to lepiej nie wychodzić na boisko. Wstyd było na to patrzeć. Maciej Korzym o trzech lat przy stałym fragmencie gry wbiega na krótszy słupek, my o tym wiedzieliśmy, ale mimo to zawodnicy nic z tym nie zrobili – kontynuował.
Trener Podbeskidzia wie, że jeśli jego piłkarze marzą o utrzymaniu, to przed nimi jeszcze wiele pracy. – Czeka nas dużo ciężkiej pracy przez pozostałe 9. kolejek. Mamy wiele rzeczy do przeanalizowania – zakończył.
Zachęcamy do zapoznania się ze skrótem ostatniego spotkania 11. kolejki Ekstraklasy. W Płocku miejscowa Wisła pokonała Radomiaka Radom. Drużyna Johna Carvera przegrała już czwarty mecz z rzędu i okupuje miejsce w strefie spadkowej.
Radomiak przegrał w Płocku. John Carver wciąż bez wygranej
Jeśli ktoś od pierwszych dni Anglika w Radomiu oczekiwał ofensywnej piłki, to właśnie doznaje olbrzymiego rozczarowania. Radomiak przegrał z Wisłą w Płocki 0:1, oddając pierwszy strzał celny dopiero w 78. minucie.
Oficjalnie: Cracovia wydała obiecany komunikat ws. sędziów! „Oczekujemy jawnych rozstrzygnięć”
Tak jak zapowiadał prezes Pasów Murat Colak, klub opublikował komunikat ws. kontrowersji sędziowskiej w 86. minucie starcia Cracovia z Legią. Zdaniem władz klubu, ich drużynie należał się rzut karny.