– Łódź to trudny teren. Do tego obie drużyny dzieli dwupunktowa różnica, co sprawia, że taki mecz o 6. punktów – powiedział trener Korony Kielce, Leszek Ojrzyński przed niedzielnym meczem z Widzewem Łódź.
– Niestety w tygodniu kontuzji doznał Paweł Kal, po badaniach będziemy wiedzieli ile będzie pauzował. Mamy problem, bo z Widzewem z powodu kartek nie zagrają Aleksandar Vuković i Pavol Stano, a przecież byli to nasi najlepsi zawodnicy w ostatnich spotkaniach. Dobrze, że chociaż do zdrowia powrócił Vlastimir Jovanović. Zobaczymy czy z „Jovą” na środku zagra dwóch czy jeden zawodnik. Jego partnerzy będą mieli pełne pole do popisu – stwierdził Ojrzyński.
– Po meczu dalej będziemy chcieli być nad Widzewem. Będzie to ciężkie zadanie, ale w tej lidze nie ma łatwych rywalizacji. Musimy jednak przełamać serie niedzielnych spotkań, bo z tego co sobie przypominam w ten dzień nie udało nam się jeszcze wygrać – zauważył trener Korony.
Trener Korony nie wytrzymał! Dosadnie podsumował klęskę w Poznaniu
Trener Korony Kielce nie wytrzymał po klęsce z Lechem Poznań. — Nie czuję bezradności, bardziej żal, złość i słowo, które powinno zostać wykropkowane. Wkur***nie. Przepraszam — mówił na konferencji Jacek Zieliński.