W sobotę Korona Kielce podejmować będzie jak na razie najsłabszą drużynę w lidze – Cracovię. – To ostatni mecz na naszym stadionie w tym roku, dlatego chcemy tą rundę zakończyć zwycięstwem u siebie – zapowiedział Leszek Ojrzyński, szkoleniowiec gospodarzy.
– Cracovia wprawdzie jest na ostatnim miejscu, ale jak pokazał ten sezon pozycje w tabeli nie są ważne i każdy może wygrać z każdym. Mam nadzieję, że pomogą nam kibice i pojawi się ich Arenie Kielc podobna ilość jak w zeszłą sobotę. W końcu następnym razem na tym stadionie spotkamy się za parę miesięcy – przyznał Ojrzyński.
Korona do sobotniego spotkania przystąpi w roli faworyta. Jak sobie poradzi z tego typu presją? – Zobaczymy w jakim składzie przyjedzie Cracovia i jak mecz będzie przebiegał. Mam jednak nadzieję, że będziemy grali na tyle skutecznie, żeby ugrać trzy punkty. Jesteśmy doświadczeni i zahartowani w boju, bo różne wyniki się w tej rundzie zdarzały. Obyśmy pokażemy mądrość w najbliższej rywalizacji. W zasadzie po raz pierwszy będziemy faworytami i sam jestem ciekawy jak sobie z tym poradzimy – zakończył Ojrzyński.
Zachęcamy do zapoznania się ze skrótem ostatniego spotkania 11. kolejki Ekstraklasy. W Płocku miejscowa Wisła pokonała Radomiaka Radom. Drużyna Johna Carvera przegrała już czwarty mecz z rzędu i okupuje miejsce w strefie spadkowej.
Radomiak przegrał w Płocku. John Carver wciąż bez wygranej
Jeśli ktoś od pierwszych dni Anglika w Radomiu oczekiwał ofensywnej piłki, to właśnie doznaje olbrzymiego rozczarowania. Radomiak przegrał z Wisłą w Płocki 0:1, oddając pierwszy strzał celny dopiero w 78. minucie.
Oficjalnie: Cracovia wydała obiecany komunikat ws. sędziów! „Oczekujemy jawnych rozstrzygnięć”
Tak jak zapowiadał prezes Pasów Murat Colak, klub opublikował komunikat ws. kontrowersji sędziowskiej w 86. minucie starcia Cracovia z Legią. Zdaniem władz klubu, ich drużynie należał się rzut karny.