– Po dwóch meczach u siebie przychodzi czas na pierwszy wyjazd. Wiemy jak nam szło w zeszłym sezonie na stadionach przeciwników. Nie punktowaliśmy tak jak chcieliśmy i teraz sam jestem ciekawy jak będzie to wyglądało. Obyśmy się w końcu cieszyli – powiedział trener Korony Kielce, Leszek Ojrzyński na początku konferencji prasowej przed spotkaniem z Widzewem.
Początek sezonu na pewno nie może satysfakcjonować szkoleniowca Żółto-czerwonych. Po rywalizacjach ze Śląskiem i Wisłą pozostaje bowiem duży niedosyt i zaledwie jedno zdobyte „oczko”. – W sobotę musimy tak zagrać, żeby podreperować nasze konto. W pierwszych meczach na Arenie Kielc liczyliśmy nawet na 6 punktów, a zdobyliśmy tylko jeden. Teraz więc trzeba wygrać – stwierdził trener.
Leszek Ojrzyński jednak nie będzie mógł w sobotę skorzystać z Tomasza Lisowskiego, który nabawił się kontuzji stawu skokowego. – Tylko Tomek ma poważne problemy. Wprawdzie kilku zawodów ma jeszcze lżejsze kontuzje, ale żadna nie jest na tyle groźna, aby ktoś nie mógł zagrać w sobotę – zdradził szkoleniowiec.
Kto w takim razie wystąpi w miejscu „Lisa” w potyczce z Widzewem? – Mamy trzy opcje na ustawienie obrony. Np. na lewej obronie może też zagrać Paweł Sobolewski, który bardzo poprawił się w grze defensywnej. Jest przecież też Piotr Malarczyk, który może zagrać na boku. Najważniejsze, że mamy w kim wybierać. Musimy jednak też trafić ze składem, bo Widzew bazuje na grze skrzydłami. To stamtąd właśnie padają finalne podania – mówił trener.
Sztab szkoleniowy ciągle zastanawia się także nad innymi roszadami. Czy w Łodzi będę mogli zagrać piłkarze, którzy zawiedli w ostatnim spotkaniu? – Będę jeszcze rozmawiał indywidualnie z każdym zawodnikiem. Można też komuś dać szansę na rehabilitację. Z drugiej strony w środę na treningu dublerzy też dali sygnały, że są gotowi do rywalizacji. Dzisiaj też nasz czeka gra treningowa, dlatego będziemy się uważnie przyglądać wszystkim piłkarzom – powiedział Ojrzyński.
Tabela Ekstraklasy po 10. kolejce. Zmiany w dolnych rejonach
Zakończyliśmy zmagania w dziesiątej serii gier PKO Bank Polski Ekstraklasy. Wygrana Motoru w Radomiu sprawiła, że ekipa Johna Carvera znalazła się pod kreską.
Nadrabianie zaległości w Katowicach. Czy Gieksa wskoczy do strefy pucharowej [LIVE]
GKS Katowice i Wieczysta Kraków zmierzą się w zaległym meczu 3. kolejki PKO BP Ekstraklasy. W razie zwycięstwa, podopieczni Rafała Góraka mogą awansować do sterfy europucharów.
Szalona końcówka w Radomiu! Motor wyrwał zwycięstwo w ostatniej akcji
Po emocjonującym spotkaniu Motor w doliczonym czasie gry zdobył bramkę na 3:2 i ostatecznie wygrał z Radomiakiem Radom. Bohaterem gości okazał się Christopher Simon.