Dzisiejszy mecz Lechii Gdańsk z Piastem Gliwice będzie ostatnim przed własną publicznością dla Filipa Mladenovicia. Serbski obrońca nie podpisał aneksu do umowy i z dniem 30 czerwca odejdzie z klubu.
– W imieniu zarządu, sztabu szkoleniowego i kibiców dziękuję Filipowi za wkład, który wniósł do naszego zespołu – mówił AdamMandziara, prezes klubu. – Decyzja o nieprzedłużeniu umowy jest umotywowana koniecznością odpowiedzialnego zarządzania budżetem, który w obecnej sytuacji jest mocno okrojony. Planujemy skład na miarę naszych możliwości finansowych, dlatego musimy się pogodzić z tym, że czasami nie będziemy w stanie zatrzymać niektórych piłkarzy z powodów finansowych – dodał.
Biało-zieloni tracą zatem bardzo ważne ogniwo. Mladenović przez lata wypracował uznaną markę w polskiej lidze, wyrósł na jednego z najlepszych defensorów w PKO BP Ekstraklasie i był znaczącą postacią Lechii. Osiągnął tak wysoką formę, że selekcjoner reprezentacji Serbii postanowił sprawdzić go także w drużynie narodowej.
Co dalej z Serbem? Z Lechią oficjalnie pożegna się w najbliższy wtorek i w tym sezonie już nie zagra w innym polskim klubie. Kilka dni temu portal Legia.net poinformował, że piłkarzem zainteresowana jest Legia Warszawa, która rozważa zatrudnienie Mladenovicia na wypadek odejścia MichałaKarbownika. Piłkarz będzie do wzięcia za darmo, co w obecnej sytuacji finansowej jest bardzo mocnym argumentem.
Pomocnik Widzewa doznał kontuzji. Będzie pauzował przez kilka tygodni
W najbliższych tygodniach szkoleniowiec Widzewa Łódź, Mateusz Stolarski, nie będzie mógł korzystać z Daniego Silvy. Portugalczyk nabawił się urazu mięśniowego.
Czy z Wieczystą Simundza zagra o posadę? Dyrektor Śląska odpowiada
W obliczu niezadowalających wyników Śląska Wrocław w przestrzeni publicznej zaczęły pojawiać się doniesienia odnośnie przyszłości jego trenera. Do sprawy odniósł się dyrektor sportowy klubu.
Opublikowano ranking najlepszych akademii. Jest wśród nich Lech Poznań
Akademia Lecha Poznań zajęła 136. lokatę w zestawieniu najlepszych szkółek piłkarskich na świecie. ,,Kolejorz'' wychował 28 zawodników spełniających kryteria CIES.