Mateusz Klich został oficjalnie zaprezentowany jako nowy piłkarz amerykańskiego D.C. United.
Mateusz Klich przeprowadza się z Anglii za ocean. Reprezentant Polski oficjalnie został nowym piłkarzem D.C. United. 32-letni pomocnik podpisał z amerykańskim klubem kontrakt ważny do czerwca 2024 roku z opcją przedłużenia o kolejny rok.
Klich w zespole z Waszyngtonu ma status gwiazdy. Został bowiem zatrudniony jako tzw. Designated Player. Oznacza to, że jego zarobki nie będą wliczane do limitu budżetu płacowego klubu.
O swoim nowym podopiecznych w ciepłych słowach wypowiedział się Wayne Rooney. – „Mateusz to pomocnik pierwszej klasy, który doda do naszej drużyny doświadczenie na najwyższym poziomie. Śledziłem go od czasu, gdy pomógł Leeds awansować do Premier League. Jego wizja gry, podania i umiejętność zdobywania goli będą dla nas ogromnym atutem” – skomplementował go obecny trener D.C. United.
Klich został sprzedany do Stanów Zjednoczonych za 2 miliony euro z Leeds United, barwy którego reprezentował od 2017 roku, w tym czasie rozegrał łącznie 195 meczów, strzelił 24 goli i zanotował 21 asyst.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.
Król strzelców antybohaterem wielkiego finału [KOMENTARZ PO FINALE PNA]
Futbol napisał kolejną nieprawdopodobną historię. Okazało się, że można zostać królem strzelców mistrzostw i jednocześnie największym ich przegranym. Gdyby w ostatniej akcji meczu Brahim Diaz wykorzystał karnego, Maroko zdobyłoby Puchar Narodów Afryki, na który czekało od pół wieku. Ale nie wykorzystał…
Potężny chaos w finale Pucharu Narodów Afryki. Senegalczycy nie chcieli dalej grać [WIDEO]
W finale Senegalu z Marokiem nie brakuje kontrowersji. Trafienie Senegalczyków nie zostało uznane, pomimo że było w pełni zgodne z przepisami. Po chwili arbiter podyktował kontrowersyjny rzut karny, po którym senegalscy piłkarze nie chcieli kontynuować meczu. Ostatecznie Brahim Diaz nie trafił jedenastki, a w meczu trwa dogrywka.