Odra Opole przerywa złą passę! Łęczna wraca z niczym
Długo czekali kibice obu drużyn na ligowe zwycięstwo aż w końcu to Odra Opole przełamała złą passę.
To był mecz drużyn, które w tabeli dzieliło niewiele miejsc, ale sporo punktów. Co ciekawe, zarówno Odra Opole, jak i ŁKS nie wygrały meczu ligowego od ponad miesiąca, dlatego kibice obu ekip liczyli dziś na przełamanie. Spotkanie zapowiadało się na wyrównane i dokładnie takie było.
Od początku widać było, że poziom obu zespołów jest bardzo zbliżony. Gra toczyła się głównie w środku pola, a posiadanie piłki i liczba okazji były niemal identyczne. Po kilku minutach gry wynik otworzył Kacper Przybyłko, wykorzystując błąd obrony rywali. Radość gospodarzy nie trwała jednak długo — Rafa Santos szybko wyrównał, przywracając mecz do punktu wyjścia.
Stan równowagi utrzymywał się przez większość meczu, aż do 70. minuty, gdy Odra wyprowadziła skuteczny kontratak i ponownie objęła prowadzenie. W końcówce wynik spotkania ustalił Purzycki, pewnie wykorzystując rzut karny.
Odra Opole w końcu przełamała się po serii niepowodzeń.