Od mocnego startu do sromotnej porażki. Polska zdemolowana w deszczowym Porto
Reprezentacja Polski pokazała dwie twarze w meczu z Portugalią. Po świetnej, pierwszej połowie przyszła stagnacja i lepsza gra gospodarzy. Portugalczycy ostatecznie świętują zwycięstwo i awans do fazy pucharowej Ligi Narodów.
Reprezentacja Polski znakomicie rozpoczęła mecz w Porto. Trudno nie odnieść wrażenia, że w pierwszej połowie biało-czerwoni prezentowali się znacznie lepiej od Portugalii, która nie potrafiła znaleźć sposobu na skuteczną grę. Polacy doskonale kreowali akcje, szczelnie blokowali przestrzenie na boisku i nie pozwalali gospodarzom na stworzenie większego zagrożenia. Kolektyw funkcjonował niemal bez zarzutu – jedynym mankamentem była skuteczność. Choć biało-czerwoni wypracowali kilka bardzo obiecujących sytuacji, żadna z nich nie zakończyła się golem.
Na szczególne wyróżnienie w początkowej fazie meczu zasłużył Bartosz Bereszyński, który mimo wcześniejszych wątpliwości zagrał bardzo solidnie. Niestety, w 30. minucie obrońca Empoli doznał kontuzji mięśnia udowego i musiał przedwcześnie opuścić boisko.
W przerwie meczu apetyty na kolejne emocje były ogromne, jednak Portugalczycy szybko zweryfikowali nasze oczekiwania. Po zmianie stron gospodarze grali z większą intensywnością, częściej atakowali i co najważniejsze, byli znacznie bardziej skuteczni.
W 60. minucie wynik otworzył Rafael Leão, skutecznie kończąc błyskawiczny kontratak. Dwanaście minut później sędzia podyktował rzut karny, a Cristiano Ronaldo pewnym strzałem z 11. metra podwyższył prowadzenie.
Kolejne ciosy przyszły szybko. Bruno Fernandes popisał się przepięknym trafieniem, a chwilę później do siatki trafił Pedro Neto. Symbolicznym zwieńczeniem dominacji Portugalczyków było efektowne trafienie Cristiano Ronaldo przewrotką z bliskiej odległości.
Polacy zdołali zdobyć honorowego gola w 87. minucie. Dominik Marczuk popisał się pięknym strzałem zza pola karnego, ratując biało-czerwonych przed całkowitą klęską.
Mecz, który zaczął się tak obiecująco, ostatecznie zakończył się przykrą klęską. Było tak pięknie, a skończyło się… jak zawsze.
5 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Robert
15 listopada, 2024 22:42
PROBIERZ OUT
Lucas
15 listopada, 2024 23:03
oni nawet zawodnika nie potrafią zgłosić do meczu to o czym my mówimy o taktyce litości
Robert Artimag
15 listopada, 2024 23:15
intensywność i agresja w odbiorze…? to mnie interesowało… „Polacy doskonale kreowali akcje, szczelnie blokowali przestrzenie na boisku i nie pozwalali gospodarzom na stworzenie większego zagrożenia” (o pierwszej połowie)… o kurczak… aż trudno to skomentować … tylko z Bereszyńskim się zgadzam… my naprawdę nie rozumiemy tej dyscypliny… ktoś kto wychował się w mentalności kultur nacji piłkarskich – wie, że Portugalczycy wręcz obrazili nas w pierwszej połowie. z naszej strony nie było żadnej walki to Portugalia klepała sobie piłeczkę nie mając dla nas respektu. Ale już nie mogę doczekać się tych jutrzejszych merytorycznych artykułów… i dowiem się w końcu w co gra Probierz i jaki jest problem naszej reprezentacji…?
Szwedzi osłabieni przed rewanżem z Polską. Skrzydłowy nie zagra do końca roku?
Choć reprezentacja Szwecji zagra rewanżowe spotkanie w Lidze Narodów z Polską dopiero w listopadzie, już teraz wiadomo, że selekcjoner Graham Potter nie będzie mógł skorzystać z usług Anthony`ego Elangi.
Cristiano Ronaldo wróci do reprezentacji! Prezydent federacji zabrał głos
Cristiano Ronaldo ponownie znalazł się w centrum uwagi. Po doniesieniach o napięciach związanych z jego udziałem w zgrupowaniu reprezentacji Portugalii pojawił się sygnał dotyczący możliwego powrotu.
Przegrał cztery mecze i co dalej? Selekcjoner podjął decyzję
Gheorge Hagi pozostanie selekcjonerem reprezentacji Rumunii. Szkoleniowiec mimo czterech porażek w Lidze Narodów nadal wierzy w swój projekt. Zadanie nie będzie jednak łatwe, bowiem przed jego kadrą rysuje się wizja barażu o utrzymanie w dywizji B.
UEFA reformuje Ligę Narodów. Co z miejscem Polaków?
Liga Narodów przejdzie niebawem rewolucję. UEFA przeformatuje rozgrywki na trzy dywizje. Zmiany będą miały przełożenie na końcowe rozstrzygnięcia obecnej edycji. W jakiej sytuacji jest reprezentacja Polski?
PROBIERZ OUT
oni nawet zawodnika nie potrafią zgłosić do meczu to o czym my mówimy o taktyce litości
intensywność i agresja w odbiorze…? to mnie interesowało… „Polacy doskonale kreowali akcje, szczelnie blokowali przestrzenie na boisku i nie pozwalali gospodarzom na stworzenie większego zagrożenia” (o pierwszej połowie)… o kurczak… aż trudno to skomentować … tylko z Bereszyńskim się zgadzam… my naprawdę nie rozumiemy tej dyscypliny… ktoś kto wychował się w mentalności kultur nacji piłkarskich – wie, że Portugalczycy wręcz obrazili nas w pierwszej połowie. z naszej strony nie było żadnej walki to Portugalia klepała sobie piłeczkę nie mając dla nas respektu. Ale już nie mogę doczekać się tych jutrzejszych merytorycznych artykułów… i dowiem się w końcu w co gra Probierz i jaki jest problem naszej reprezentacji…?
Probierz von
Juz dawno powinien wyleciec a po wczorajszej sytuaci z niezgłoszonym grajkiem towarzyszyc mu powinien kierownik drużyny