O tym, jak mocna jest reprezentacja Francji, niech świadczy fakt, że nie ma w niej miejsca dla czołowego obrońcy Bundesligi, jednego z najlepszych stoperów młodego pokolenia na świecie i ćwierćfinalisty Ligi Mistrzów. W jednej osobie.
(fot. Piotr Kucza/400mm.pl)
Austria. Skauci Red Bull Salzburg wypatrzyli go w młodzieżowej drużynie Valenciennes. Za niespełna 17-letniego Upamecano zapłacono 2,2 miliona euro. Obrońca zdecydował się na austriacką ofertę, choć zabiegały o niego znacznie bardziej renomowane firmy: mówiło się o Olympique Marsylia, a także obu klubach z Manchesteru. Dayot miał sporo szczęścia, bo w Salzburgu trafił na mówiącego po francusku trenera Petera Zeidlera. Szkoleniowiec szybko dostrzegł jego potencjał. – Był niesamowicie obiecującym zawodnikiem. Osiem razy na dziesięć to on dopadał pierwszy do piłki – mówił Zeidler francuskiemu portalowi So Foot.
Czempion. Pięć lat temu Francuzi sięgnęli po złote medale mistrzostw Europy w kategorii U-17. Upamecano został wybrany do drużyny gwiazd turnieju rozegranego w Bułgarii.
Dayotchanculle. Tak brzmi pełna wersja imienia Francuza. – Mój pradziadek również tak się nazywał. Ojciec dał mi to imię w hołdzie dla niego – wyjaśnił piłkarz. Drugie imię stopera RB Lipsk to Oswald.
Evreux. Niewielkie miasto na północy Francji, w Normandii, gdzie urodził się i dorastał Upamecano. Z tej samej miejscowości, położonej niespełna 100 kilometrów od Paryża, pochodzą Mathieu Bodmer oraz były reprezentant Francji, Bernard Mendy.
Fifa. – W grze komputerowej duet stoperów w moim zespole zawsze tworzą Dayot Upamecano oraz Ibrahima Konate – przyznał Diego Demme, od niedawna zawodnik Napoli. Pomocnik zna się na rzeczy, bowiem RB Lipsk reprezentował jednocześnie jako piłkarz i gracz esportowy.
Gwinea Bissau. Jego rodzice pochodzą z zachodniej Afryki. Dayot regularnie podróżuje do Gwinei Bissau, odwiedza dziadków i pozostałych członków rodziny. Gdyby się uparł, mógłby występować w reprezentacji tego kraju.
Klatka. Otoczone stalową siatką, boisko z betonową nawierzchnią, na którym spędzał mnóstwo czasu jako dziecko. – Po szkole chodziliśmy tam z kolegami. Na tym małym stadionie rozgrywaliśmy nasze wielkie turnieje. Mecze w „klatce” przyczyniły się do tego, jakim zawodnikiem jestem dzisiaj. Kiedy upadałem, raniąc się, wstawałem i grałem dalej – opowiadał w wywiadzie dla oficjalnego portalu Bundesligi.
Liefering. Seniorską karierę rozpoczął od występów w satelickim klubie giganta z Salzburga, o czym zresztą został uprzedzony jeszcze przed transferem. W barwach FC Liefering nastolatek rozegrał niemal cały sezon na środku obrony na poziomie drugiej ligi austriackiej. W tamtym czasie kolegą z szatni Upamecano był Bartłomiej Żynel, obecnie rezerwowy bramkarz Wisły Płock.
Niemcy. Początkowo w Saksonii trzymał się z Nabym Keitą, wkrótce do francuskojęzycznej grupki dołączyli Jean-Kevin Augustin oraz Konate. Mimo wsparcia kolegów, potrzebował trochę czasu na aklimatyzację. – Pierwsze tygodnie w Lipsku nie były łatwe. W tak młodym wieku znalazłem się w nowym klubie i nieznanym środowisku. Dobrze, że trener Ralph Hasenhuettl szybko mi zaufał – przyznał Upamecano.
Ousmane Dembele. Najlepszy przyjaciel francuskiego defensora. Poznali się w dzieciństwie, kopiąc piłkę na osiedlu w dzielnicy La Madeleine w Evreux. Dayot przyznał, że gdy w styczniu 2017 roku otrzymał propozycję przeprowadzki do Lipska, poprosił o radę Ousmane, wówczas zawodnika Borussii Dortmund. – Tutaj na pewno dadzą ci grać – miał powiedzieć skrzydłowy. Upamecano odrzucił wówczas kolejną ofertę Manchesteru United.
Podania. Jeden z głównych atutów Francuza to umiejętność inicjowania ataków. W starciu z Herthą w listopadzie ubiegłego roku wykonał 72 podania – najwięcej spośród uczestników meczu. W obecnym sezonie zagrywa piłkę z 90-procentową celnością, to najlepszy wynik w drużynie i czołówka wśród stoperów w całej lidze. Jednocześnie Dayot bardzo dobrze wywiązuje się z podstawowego zadania obrońcy: wygrywa 66 procent pojedynków, zaś w powietrzu walczy o piłkę z 81-procentową skutecznością. – Kocha bronić i odbierać piłkę rywalowi – opisał go Jean-Claude Giuntini, trener z juniorskich reprezentacji.
Ralf Rangnick. Ważna postać w karierze Dayota. Brał udział w transferze młodego obrońcy do Salzburga, później podjął decyzję o sprowadzeniu go do Lipska. Niemiec jest wielkim zwolennikiem talentu Upamecano. – Od dwóch lat powtarzam, że prędzej czy później zagra w bardzo dużym klubie – podkreślał już w 2017 roku. Rangnick wściekł się, kiedy jego zawodnik nie otrzymał powołania na jedno ze zgrupowań francuskiej młodzieżówki. – Jeśli istnieje czterech stoperów lepszych niż Upamecano, to bardzo chciałbym ich zobaczyć – oznajmił.
Skała. Taki przydomek nosił Marcel Desailly. Właśnie do mistrza świata z 1998 roku i triumfatora Euro 2000 najczęściej bywa porównywany Upamecano. Podobnie jak Desailly, 21-letni stoper bazuje na sile, szybkości oraz umiejętności przewidywania ruchów przeciwnika. To typ zawodnika, na którym trenerzy opierają całą defensywę drużyny. – Koncentruję się na tym, co tu i teraz, ale marzę, by pewnego dnia stać się jednym z najlepszych obrońców na świecie – mówił Dayot w jednym z wywiadów.
Transfer. – Jeżeli wielki klub zechce przyciągnąć naszego piłkarza roczną pensją wynoszącą 10 lub 12 milionów euro, nie mamy nic do powiedzenia. Nie możemy i nie chcemy płacić takich kwot – podkreślał niespełna trzy lata temu Rangnick. Już wtedy mówiło się o zainteresowaniu obrońcą ze strony europejskich gigantów. Dziś transfer Upamecano jest bardzo prawdopodobny, gdyż jego umowa z RB Lipsk obowiązuje tylko do czerwca przyszłego roku. Miesiąc temu „Sport Bild” donosił, że 21-latek poinformował już szefów klubu o zamiarze odejścia. Z agentem Francuza mieli kontaktować się przedstawiciele Arsenalu, Tottenhamu, Bayernu Monachium, Barcelony oraz Realu Madryt.
Uznanie. Koledzy z drużyny wypowiadają się o nim w samych superlatywach. – Nigdy nie widziałem szybszego stopera. Dayot ma niesamowitą sylwetkę. Jeśli dalej będzie tak się rozwijać, może stać się równie dobry jak Jerome Boateng – oznajmił Timo Werner. Z kolei Yussuf Poulsen uważa go za obrońcę „dynamicznego i sprytnego, którego bardzo trudno minąć”.
Valenciennes FC. Pierwszy profesjonalny klub w jego karierze. Dayot trafił tam jako 15-latek. – Kiedy go zobaczyłem, powiedziałem do siebie: to dziecko w ciele dorosłego – przyznał po latach Olivier Bijotat, dyrektor akademii Valenciennes. Tam z Upamecano na stałe uczyniono obrońcę: wcześniej występował na wielu pozycjach, także w pomocy i ataku.
Złoty Chłopiec. W 2018 roku znalazł się w gronie nominowanych do nagrody dla najlepszego piłkarza poniżej 21. roku życia grającego w Europie. Wyróżnienie trafiło do innego środkowego obrońcy, Holendra Matthijsa de Ligta.
KONRAD WITKOWSKI
TEKST UKAZAŁ SIĘ W TYGODNIKU „PIŁKA NOŻNA” (nr 17/2020)
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.