Za nami drugie spotkanie reprezentacji Polski na EURO 2012. Tym razem, podopieczni Franciszka Smudy zremisowali z Rosją 1:1. PilkaNożna.pl oceniła grę piłkarzy obu zespołów.
Oceny PilkaNożna.pl po meczu Polska – Rosja (skala 1-6):
POLSKA:
Przemysław TYTOŃ (3,0) – Pewny i zdecydowany w swoich interwencjach. Kilka razy dobrze się zachował we własnym polu karnym, ale przy straconej bramce nie miał większych szans na obronę.
Łukasz PISZCZEK (3,0) – Praktycznie zrezygnował z tego co jest jego siłą, czyli rajdów prawą stroną boiska. Widać było jak na dłoni, że Smuda nakazał mu bardziej zachowawczą grę i pilnowanie Andrieja Arszawina biegającego po jego stronie. Ze swoich obowiązków się wywiązał, chociaż przy stracie gola, to właśnie on nie upilnował Dżagojewa.
Marcin WASILEWSKI (3,0) – Waleczne serce naszego zespołu. Gwałt razy siła, praktycznie nie do złamania przez rywali. Nasz drugi, po Błaszczykowskim kapitan zespołu.
Damien PERQUIS (4,0) – Pewny w swoich interwencjach. Kilka razy ratował nasz zespół przed niemal pewną stratą bramki, a niekiedy zachowywał się na boisku jak prawdziwy profesor. Mecz na zdecydowany plus w jego wykonaniu.
Sebastian BOENISCH (3,0) – Jego gra – w porównaniu do poprzednich meczów – wyglądała lepiej i choć do ideału brakuje jeszcze sporo, to widać było pierwsze symptomy powrotu do formy. W pierwszej połowie Boenischowi brakło naprawdę niewiele, by wpisać się na listę strzelców.
Eugen POLANSKI (4,0) – Jeśli chodzi o formację pomocy, to Polanski był podczas meczu z Rosją jej niekwestionowanym liderem. Walczył – co nie o każdym jego koledze można powiedzieć – przechwytywał piłki, naprawiał błędy partnerów i udzielał się w ofensywie. Jeden z lepszych meczów pomocnika Mainz w kadrze.
Rafał MURAWSKI (2,5) – Wydawać się mogło, że obecność Dudki na boisku pozwoli Murawskiemu na nieco większe pole manewru w ofensywie. Problem w tym, że „Muraś” nie za bardzo kwapił się do brania ciężaru gry na swoje barki. Tak Smuda, jak i kibice z całą pewnością oczekiwali po nim zdecydowanie więcej.
Dariusz DUDKA (3,0) – W pierwszej połowie niewidoczny, ale już w drugiej notował przechwyt za przechwytem. Właśnie takiego Dudkę, jak w drugiej części meczu chcielibyśmy jak najczęściej oglądać w akcji. Ocena 3,0 szczególnie za drugą część meczu, która była wyśmienita w jego wykonaniu.
Jakub BŁASZCZYKOWSKI (3,5) – Błaszczykowski znaczy kapitan. Zdobył gola i dał nam cenny remis. Długimi momentami, to właśnie on był naszym jedynym motorem napędowym. Niespożyte siły i wola walki. Szkoda, że nie miał większego wsparcia od kolegów.
Ludovic OBRANIAK (1,5) – Jeden z najsłabszych zawodników w naszym zespole. Miał rozgrywać, miał być „10” w reprezentacji, ale kompletnie zawiódł – nie po raz pierwszy zresztą. Czasami wydawało się, że Smuda trzyma go na boisku jedynie dla stałych fragmentów gry, które i tak nie zawsze mu wychodziły. Po meczu miał jakieś niezrozumiałe pretensje do selekcjonera.
Robert LEWANDOWSKI (3,5) – Robił co mógł, ale nie miał praktycznie żadnego wsparcia ze strony kolegów. Jego strzał z początku spotkania o mały włos nie przyniósł nam gola. „Lewy” co chwilę musiał się zmagać z ostro grającymi rywalami, co niewątpliwie nie pozwoliło mu na rozwinięcie skrzydeł.
Rezerwowi:
Adrian MIERZEJEWSKi (2,5) – Jego wejście na boisko od razu wniosło nieco wiatru w nasze poczynania. Szkoda, że po dobrym początku, spuścił z tonu. Adam MATUSZCZYK (bez oceny) – Przebywał na boisku zbyt krótko, by zostać ocenionym.
Paweł BROŻEK (bez oceny) – Przebywał na boisku zbyt krótko, by zostać ocenionym.
Co z powołaniem dla Zakrzewskiego Halla? Jan Urban ujawnił szczegóły!
Julian Zakrzewski Hall od kilku tygodni jest przymierzany do gry w reprezentacji Polski. Delegacja Polskiego Związku Piłki Nożnej była w Stanach Zjednoczonych i rozmawiała o przyszłości zdolnego zawodnika. Głos w sprawie powołania go do naszej drużyny narodowej zabrał selekcjoner Jan Urban.
Poznaliśmy termin ogłoszenia powołań przez Jana Urbana!
Selekcjoner reprezentacji Polski ogłosi kadrę na zbliżające się towarzyskie spotkania 26 maja. Biało-Czerwoni przygotowania do meczów z Ukrainą i Nigerią rozpoczną 28 maja.