Ocenia Tygodnik „Piłka Nożna”: Najlepsi w lipcu i sierpniu w Polsce
Legia jest liderem, ale z jej występami w tym sezonie wiąże się więcej mimo wszystko rozczarowań niż wzruszeń. Dlatego o miano najlepszego trenera rywalizowało trzech, którzy sprawili, że prowadzone przez nich drużyny zmieniły się nie do poznania w porównaniu z rundą wiosenną. A ponieważ nie mogliśmy się zdecydować – wyróżniamy duet. Zresztą i w stosunku do piłkarzy mieliśmy podobny dylemat.
ZBIGNIEW MUCHA
Trenerzy Adam Nawałka – Michał Probierz
W bezpośrednim zderzeniu Górnika z Lechią padł remis i nie sposób osądzić, kto w tej rywalizacji był bliżej zwycięstwa. Oba kluby idą łeb w łeb – mają na koncie po trzy remisy i trzy zwycięstwa oraz taki sam stosunek bramek. Ba, nawet w Pucharze Polski Górnik i Lechia wygrały swoje mecze w identycznych rozmiarach. Styl gry preferowany przez obu trenerów jest podobny. Obaj musieli zmierzyć się z nieudaną wiosną, z tym że Nawałka doskonale znając prowadzony przez siebie zespół, Probierz zaś wchodząc w kompletnie nowe buty, które na pewno nie okazały się za duże. Obaj dokonali kosmetycznych, lecz znaczących mimo wszystko korekt w składach. W przypadku Górnika na pewno wypaliły kandydatury Radosława Sobolewskiego i Rafała Kosznika, po części Macieja Małkowskiego. W Gdańsku z nowych bardzo przyzwoicie radzą sobie Adam Pazio, Daisuke Matsui i Paweł Dawidowicz. Naszym zdaniem obaj trenerzy zasługują na wyróżnienie, choć minimalnie większy plusik dalibyśmy Probierzowi – za wygraną przy Łazienkowskiej i remis z Barceloną.
Piłkarz Takafumi Akahoshi
Zapoczątkował modę na Japończyków w polskiej lidze. Po tym, co Generał Aka demonstruje w tym sezonie, trzeba się rychło liczyć z prawdziwym najazdem piłkarzy z Kraju Kwitnącej Wiśni. Cztery gole, dwie asysty, najlepszy gracz w każdym meczu Portowców. Świetny technik, szalenie niebezpieczny zarówno w rozegraniu piłki, jak i wykończeniu akcji podbramkowych. Jego głównym i bardzo mocnym konkurentem był widzewski napastnik Eduards Visnakovs.
Odkrycie Paweł Dawidowicz
20 maja uzyskał pełnoletność. Wychowanek Sokoła Ostróda, od 2011 roku w Lechii Gdańsk. Wysoki, silny, o dobrej koordynacji, nie głupieje w środku pola, gdzie przecież z reguły bywa ciasno. Nie tylko stopuje rywali, ale potrafi mądrze podać na dalszą odległość. Praktycznie nie przegrywa główkowych pojedynków. W ekstraklasie pojawił się w dwóch ostatnich kolejkach poprzedniego sezonu, ale to Probierz zdecydował się postawić na młodziaka. I ten nie tylko zagrał we wszystkich meczach od pierwszej do ostatniej minuty, ale w żadnym nie zawiódł.
Ból głowy Siemieńca. Jagiellonia musi radzić sobie bez dwóch ważnych ogniw
Problemy kadrowe mogą przyprawiać Adriana Siemieńca o ból głowy. W najbliższych tygodniach szkoleniowiec Dumy Podlasia nie będzie mógł korzystać z Nika Prelca i Norberta Wojtuszka.
Jest kara dla trenera Wieczystej. Żelijko Kopić złamał zasady dyskwalifikacji
Żelijko Kopić został ukarany, przez Komisję Ligi, dyskwalifikacją na mecz z Rakowem Częstochowa. Chorwat nie poprowadzi w tym spotkaniu ,,żółto-czarnych'' bezpośrednio z ławki rezerwowych. Jest to konsekwencja złamania zasad wcześniejszego zawieszenia.
Błaszczykowski zabrał głos po klasyku. ,,To jest szukanie wymówek i robienie po złości”
Jakub Błaszczykowski wypowiedział się na temat zamknięcia sektora gości dla kibiców Wisły Kraków. Były piłkarz zwraca uwagę na nadmierny wpływ kibiców na decyzje podejmowane przez kluby.
Pereira o wychowankach Lecha. ,,Piłkarzom na zajęciach brakuje motywacji”
Portugalski obrońca Lecha wypowiedział się na temat systemu szkolenia. 30-latek ma zarzuty do braku motywacji młodych graczy i ich zbyt szybkiej sprzedaży przez klub.