Bojowe nastroje w drużynie Śląska Wrocław przed pucharowym spotkaniem z Rapidem zmącił na chwilę Dariusz Pietrasiak. Filar defensywy wicemistrzów Polski piątkowy mecz z Ruchem Chorzów kończył z grymasem bólu na twarzy.
Piłkarz dotrwał do końca meczu, ale narzekał na bolące udo. W przerwie Pietrasiak dostał zastrzyk. We wtorek wszystko było już w porządku. Problem został wyeliminowany. – Darek narzekał na leki uraz mięśnia, złapał go mocny skurcz. Na szczęście było to chwilowe. Nasz zawodnik czuje się już dobrze – zapewnił fizjoterapeuta Śląska Jarosław Szandrocho.
Leszek Ojrzyński nie owijał w bawełnę po porażce. „Zawiedliśmy”
Trener Zagłębia Lubin nie ukrywał rozczarowania po przegranym meczu 1:2 z Bruk-Betem. Porażka najprawdopodobniej pozbawiła szans Miedziowych na europejskie puchary.