Wszystko wskazuje na to, że Sead Kolasinac na razie nie zasili Juventusu. Dyrektor sportowy Schalke zapewnia, że piłkarz wypełni kontrakt w Gelsenkirchen.
Kibice Juventusu na kolejnego Bośniaka w składzie będą musieli poczekać (fot. Grzegorz Wajda)
23-letni reprezentant Bośni i Hercegowiny jest dzieckiem niemieckiego systemu szkoleniowego. W Bundeslidze zadebiutował ponad cztery lata temu właśnie w barwach Schalke. Wcześniej grał jeszcze dla młodzieżowych drużyn Karlsruher SC, TSG Hoffenheim i VfB Stuttgart.
Obecnie jego licznik spotkań na najwyższym poziomie w Niemczech wskazuje 81. W Juventusie uważają, że Bośniak z niemieckim paszportem byłby dobrą alternatywą dla Alexa Sandro lub następcą mającego odejść z Turynu Patrice’a Evry.
Biorąc pod pod uwagę, że kontrakt Kolasinaca z Schalke wygasa za pół roku, władze Starej Damy miały nadzieję pozyskać go już teraz, i to po niewygórowanej cenie. Nic z tego jednak nie będzie.
– Nic się przez te kilka dni nie zmieniło. (Kolasinaca) obowiązuje kontrakt ważny do końca czerwca, nie ma nic więcej do dodania. Chcemy go zatrzymać. Do czerwca nigdzie się nie wybiera – oznajmia dyrektor sportowy Schalke, Christian Heidel.
– Nie rozmawiałem z Juventusem. Jeśli oni kontraktowali się z naszym piłkarzem, trudno mi coś komentować. Nasze stanowisko jest jednak jasne – kończy dyrektor.
Harry Kane pozostanie w Bayernie? „Rozmowy przebiegają bardzo dobrze”
Kapitan reprezentacji Anglii już wkrótce może związać się z Bayernem Monachium nową umową. Kulisy rozmów ws. nowego kontraktu zdrawdził prezydent klubu ze stolicy Bawarii.