Dwudziestą kolejkę PKO BP Ekstraklasy zwieńczy mecz Warty Poznań z Miedzią Legnica. Obie drużyny postarają się osiągnąć pierwsze zwycięstwo w rundzie wiosennej.
Warta jest faworytem potyczki z Miedzią.
Gospodarze zaczęli ją od dwóch remisów – ze Stalą Mielec oraz Rakowem Częstochowa. Goście – od remisu i porażki, kolejno z Radomiakiem Radom i Lechem Poznań. Na zwycięstwo ligowe czekają od listopada, gdy zakończyła się jesienna część sezonu.
W nieporównywalnie lepszym położeniu jest Warta. Pielęgnując passę sześciu spotkań bez porażki, plasuje się na dziesiątym miejscu w tabeli. Miedź jest ostatnia, jej seria czterech występów bez przegranej dobiegła końca przed tygodniem.
Dawid Szulczek nie lekceważy jednak rywala. – Drużyny, które dziś zajmują zagrożone miejsca, są lepsze niż te, które w poprzednim sezonie spadły do I ligi – mówił w trakcie konferencji prasowej. – Miedź dobrze wychodzi do pressingu, sprawnie też zbiera się do kontr. Umie wykorzystać indywidualności. Pokazywała to już jesienią, ale wtedy popełniała błędy w tyłach i dlatego przegrywała. Po zimowych transferach poprawiła jakość bronienia. Dlatego to będzie dla nas trudny mecz i z takim nastawieniem wyjdziemy na boisko.
Mimo to, faworytem potyczki jest ekipa z Poznania. Jak spisze się w tej roli? Odpowiedź na to pytanie poznamy wieczorem. Pierwszy gwizdek sędziego zaplanowano na godzinę 19:00.