Klub z Dolnego Śląska nie zwalnia tempa na rynku transferowym. „Miedziowi” pozyskali dwóch nowych zawodników.
Pierwszym z nich jest Tornike Gaprindashwili. 24-latek przeszedł do Polski z Dinama Batumi. Gruzin występuje nominalnie na pozycji prawego skrzydłowego. W obecnym sezonie ligi gruzińskiej rozegrał 18 spotkań, strzelił pięć goli i zaliczył dwie asysty. Stołeczna drużyna jest liderem rozgrywek.
– Tornike Gaprindaszwili jest skrzydłowym o profilu, którego brakowało nam po odejściu Patryka Szysza. Przebojowy, dynamiczny, bardzo dobry technicznie lewonożny piłkarz. Obserwowaliśmy go uważnie i jesteśmy przekonani, że ma bardzo duży potencjał. Potrzebował kolejnego kroku w rozwoju, dlatego cieszymy się, że wybrał KGHM Zagłębie – tak najnowszy nabytek lubinian scharakteryzował prezes klubu Michał Kielan.
Drugi nowy nabytek to reprezentant Gruzji, Guram Giorbelidze. 26-letni lewy obrońca ostatni sezon spędził w Dinamie Drezno, do którego był wypożyczony z austriackiego Wolfsbergera. Na zapleczu niemieckiej Bundesligi rozegrał 19 spotkań (jedno w barażach o utrzymanie). Ma na koncie 11 występów w kadrze narodowej. Ostatnie na początku czerwca w meczu Ligi Narodów z Gibraltarem (4:0).
– Po dość długim poszukiwaniu zawodnika na pozycje lewego obrońcy udało nam się pozyskać reprezentanta Gruzji, który ma międzynarodowe doświadczenie. Jestem bardzo zadowolony z pozyskania Gurama bo był to nasz pierwszy wybór jeśli idzie o kandydata na te pozycje. Jestem przekonany, że Guram wniesie do zespołu dużo entuzjazmu, dynamiki i doświadczenia na lewej stronie. Życzymy powodzenia i dobrych występów w Zagłębiu – to z kolei komentarz dyrektora pionu sportowego Piotra Burlikowskiego.
Co za końcówka spotkania w Krakowie! Cracovia i Zagłębie Lubin długo nie potrafiły przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę, ale w doliczonym czasie gry gospodarze zadali decydujący cios.
Cracovii nie należał się rzut karny? Sędzia przeprosił Zagłębie [INFO PN]
W pierwszym z dzisiejszych spotkań PKO BP Ekstraklasy Cracovia pokonała Zagłębie Lubin 3:1. Okazuje się, że jedną z bramek zwycięzcy zdobyli po niesłusznie przyznanej jedenastce.