Jednym z bohaterów reprezentacji Brazylii w Copa America był Everton. Kim jest szerzej nieznany 23-latek?Everton Sousa Soares lub po prostu Everton był jedną z gwiazd mistrzostw Ameryki Południowej na brazylijskich boiskach. Karierę zaczynał w Fortalezie, gdzie został wypatrzony przez Gremio. Everton – podobnie jak Arthur – skorzystał na rozbudowanym systemie skautingowym, który istnieje w klubie z Porto Alegre.
Everton skorzystał na kontuzji Neymara, a zdaniem wielu to właśnie tego piłkarza najbardziej przypomina stylem gry. Lubi zaczynać akcję na lewym skrzydle i łamać je do środka. 23-latek radzi sobie również na szpicy.
W poprzednim sezonie w Gremio zdobył 10 goli i zanotował trzy asysty w 24 występach. Jego dobra gra przykuła uwagę tak dużych klubów jak Manchester City, Manchester United i AC Milan. Serie A zdaje się być ligą, do której najbliżej Evertonowi.
W wyścigu o podpis Brazylijczyka prowadzi AC Milan, który planuje stworzyć ofensywę opartą na nim, jego rodaku Lucasie Paquecie oraz Krzysztofie Piątku. Cena za Evertona? 40 milionów euro.
De Bruyne zmarnował rzut karny! Napoli znów bez punktów [WIDEO]
Napoli podtrzymało niezwykle przeciętną dyspozycję w tym sezonie Serie A, tym razem ulegając Venezii na wyjeździe. Remis mógł uratować Kevin De Bruyne, który jednak nie wykorzystał jedenastki.
Alexisa Saelemaekersa czeka dłuższa przerwa w grze. Pomocnikowi odnowił się uraz kostki i będzie musiał przejść operację. Do gry wróci najwcześniej na początku przyszłego roku.