Do Legii Warszawa został sprowadzony zimą właśnie po to, aby w tak trudnym momencie pomóc jej w wygranej. Nacho Novo jest pełen optymizmu przed dzisiejszym meczem z Lechią Gdańsk.
– Pomimo ostatnich niepowodzeń nadal znajdujemy się na pierwszym miejscu w tabeli i jeżeli wygramy dzisiaj oraz z Koroną, to zapewnimy sobie mistrzostwo Polski. Musimy zapomnieć o ostatnich niepowodzeniach, bo to nam nie pomoże. Recepta na tytuł wydaje się być prosta, a my nadal jesteśmy zależni tylko od siebie – powiedział Novo.
– Nie myślę o tym jak układa się sytuacja za naszymi plecami. Jeżeli wygramy najbliższe dwa spotkania, to rezultaty pozostałych spotkań nie będą miały dla nas większego znaczenia – zakończył gracz Legii.
Znakomite wieści dla fanów Korony! Ważny piłkarz wraca do treningów z drużyną
Dawid Błanik wrócił do treningów z drużyną po urazie mięśnia dwugłowego uda. Nadal jednak nie wiadomo czy skrzydłowy znajdzie się w kadrze na zaległy mecz z Górnikiem Zabrze.
Wieczysta Kraków nie zmieni trenera? Padła jasna deklaracja. „Na 1000 procent”
Wieczysta Kraków znalazła się w trudnym momencie sezonu. Beniaminek Ekstraklasy wciąż czeka na drugie zwycięstwo w lidze, a po ostatniej porażce z Pogonią Szczecin ponownie pojawiły się pytania o przyszłość Żeljko Kopicia. Z najnowszych informacji wynika jednak, że na razie nie ma planów zmiany szkoleniowca.
Media: Kolejny trener w Ekstraklasie straci pracę?
Mariusz Misiura jest o krok od zwolnienia z Motoru Lublin. Po 8. kolejach duma Koziego Grodu znajduje się w strefie spadkowej z zaledwie jedną wygraną na koncie.
Sanchez odpowiada Królewskiemu! Wymowna cieszynka [WIDEO]
Jordi Sanchez już strzela w barwach Pogoni Szczecin. Po głośnym transferze z Wisły Kraków i wymianie wpisów w mediach między Alexem Haditaghim a Jarosławem Królewskim na komentarze właściciela Białej Gwiazdy odpowiedział sam piłkarz wymowną celebracją.
Adrian Siemieniec zabrał głos w sprawie kontaktu z sędzią przed meczem Jagiellonii Białystok z GKS-em Katowice. Trener przyznał, że jego zachowanie było błędem, przeprosił rodzinę, klub, kibiców oraz środowisko piłkarskie i zapowiedział, że bierze odpowiedzialność za swoje działania. Jednocześnie podkreślił, że nie miał złych intencji.