Nottingham wskakuje na pozycję wicelidera po kapitalnym widowisku z Liverpoolem
Kibice z pewnością nie mogli narzekać na brak emocji w dzisiejszym meczu. Choć padły tylko dwie bramki, widowisko trzymało w napięciu do samego końca. Tempo gry od początku było wysokie, a obie drużyny walczyły o każdy centymetr boiska.
Już w 8. minucie gospodarze objęli prowadzenie po trafieniu niezawodnego w tym sezonie ChristianaWooda. Liverpool próbował odpowiedzieć, jednak brak skuteczności był wyraźnie widoczny – kolejne próby The Reds mijały bramkę rywali.
Kluczowym momentem meczu okazały się zmiany przeprowadzone przez trenera Arne Slota w 66. minucie. Na boisku pojawili się Tsimikas i Diogo Jota, którzy już kilkanaście sekund później stworzyli decydującą akcję. Tsimikas popisał się świetnym dośrodkowaniem, a Jota w swoim pierwszym kontakcie z piłką pewnie skierował ją do siatki głową, wyrównując stan meczu.
Liverpool FC nie miał szans z PSG w dwumeczu 1/4 finału Ligi Mistrzów. Teraz The Reds wszystkie siły rzucają na Premier League, aby przez nią zapewnić sobie awans do tych elitarnych rozgrywek.
Arsenal FC awansował do półfinału Ligi Mistrzów, ale wcześniej odpadł z Pucharu Anglii oraz zmniejszyć swoją przewagę w Premier League nad Manchesterem City. Pomocnik Kanonierów, Martin Zubimendi apeluje jednak do kibiców o spokój.
Kontrakt Bernardo Silvy z „The Citizens” jest ważny jeszcze jedynie przez półtora miesiąca. Po jego wygaśnięciu Portugalczyk opuści klub, który reprezentował przez ostatnie dziewięć lat.