Niespodziewany zwrot ws. Pogoni! Kanadyjski milioner z kolejną ofertą
Wydawało się, że sprawa przejęcia Pogoni Szczecin definitywnie upadła, po tym jak Alex Haditaghi nie dogadał się ws. przejęcia klubu, a obie strony na łamach mediów zaczęły obrzucać się oskarżeniami. Kanadyjski biznesmen jednak nie porzucił planów kupna klubu z ul. Twardowskiego.
W programie „Nasz News”, dziennikarz goal.pl, Piotr Koźmiński poinformował, że 6 stycznia do Szczecina wpłynęła nowa oferta. W porównaniu z poprzednią propozycją, odrzuconą ostatecznie przez włodarzy Portowców, tym razem Alex Haditaghi zobowiązywał się do spłaty długów (33 mln złotych) latem 2025 r., a kolejne 35 mln złotych przeznaczyłby już teraz na bieżące zobowiązania, na czele z zaległymi pensjami.
Właśnie opóźnienia w wypłatach były powodem strajku piłkarzy Pogoni w ostatnich dwóch dniach i bojkotów treningów. Zdaniem Koźmińskiego, kanadyjski milioner miał też zasilać kasę klubu kwotą 10-20 mln złotych rocznie, póki ten nie wyjdzie na prostą. Haditaghi chce również zimą wzmocnić zespół, o 3-4 nowych graczy, tak aby ten, z powodzeniem mógł walczyć o Puchar Polski oraz o jak najwyższą pozycję w PKO BP Ekstraklasie.
Wcześniejsza oferta, odrzucona przez Pogoń zakładała spłatę wszystkich pożyczkobiorców do końca 2027 r., w zamian za określone odsetki.
Marek Papszun prowadził Legię Warszawa w trzech meczach, ale żadnego Wojskowi nie potrafili wygrać. Doświadczony szkoleniowiec zastanawia się nad tym stanem rzeczy.
Legia Warszawa nie wygrała już 12 meczu z rzędu, czym pobiła negatywny rekord z 1966 r. Po remisie z GKS Katowice, kibice Wojskowych znów dali pokazać swojemu niezadowoleniu, co nie spodobało się niektórym graczom stołecznego klubu.
13-ego w piątek, ani GKS, ani Legia nie potrafiły w Katowicach przechylić szali na swoją stronę. Bliżsi tego byli jednak gospodarze i to oni mogą bardziej pluć sobie w brodę.
Legia pobiła niechlubny rekord! Seria bez zwycięstwa w lidze trwa
Historia wydarzyła się na naszych oczach. Wojskowi po raz 12. z rzędu nie byli w stanie zainkasować kompletu punktów w Ekstraklasie, bijąc tym samym rekord z 1966 roku.