Nieprawdopodobne! Kamil Grosicki w tym sezonie głównie wchodzi na murawę z ławki rezerwowych, ale kiedy już pojawia się na boisku, to staje się bohaterem swojego zespołu.
Stade Rennes dzisiaj zmierzyło się na własnym terenie z Ajaccio. Zespół polskiego skrzydłowego był faworytem w tej rywalizacji, ale przez długi czas utrzymywał się bezbramkowy remis.
Grosicki w poprzedniej kolejce wpisał się na listę strzelców w meczu z Troyes, ale ponownie usiadł na ławce rezerwowych. Polak w meczu z Ajaccio pojawił się na boisku dopiero w 71. minucie, ale najważniejsze jest to, że znowu dał impuls swojej drużynie!
Grosicki otrzymał dobre podanie już w doliczonym czasie gry i popisał się kapitalnym przyjęciem piłki. Następnie pod jego presją Roderic Filippi niefortunnie skierował piłkę do własnej bramki. Dzięki zagraniu Polaka Stade Rennes zainkasowało kolejne trzy punkty.
Pierwotnie wydawało się, że to był gol Grosickiego, ale ostatecznie było to trafienie samobójcze. Jednak Polak po raz kolejny pokazał, że ciężko pracuje na swoją pozycję we francuskim klubie i jeśli utrzyma tak wysoką formę, to bardzo szybko powinien wskoczyć do pierwszego składu Rennes.
Polskie trio znów nie zawiodło! FC Porto rozbiło Benfikę w hicie
Polskie trio w FC Porto znów ma powody do zadowolenia. Smoki pokonały Benfikę 3:1 w hicie portugalskiej ligi i po siedmiu kolejkach nadal mają komplet punktów.
Lewandowski o sprzeczce z De Paulem. „Nie pozwolę na brak szacunku wobec swojej ojczyzny”
Podczas niedawnego spotkania pomiędzy Chicago Fire a Interem Miami Rodrigo de Paul wdał się w sprzeczkę z Robertem Lewandowskim, co uchwyciły kamery. W rozmowie z portalem "WP Sportowe Fakty" kapitan reprezentacji Polski zdradził kulisy tego zajścia.