Reprezentacja Polski nie leci w maju – jak już wiadomo – na mecz z Meksykiem, którego pierwotny termin, 6 czerwca, ostatecznie okazał się nie do zaakceptowania przez finalistów mistrzostw świata. To jednak specjalnie nie powinno zmartwić selekcjonera Adama Nawałki, ponieważ i tak na okoliczność tego wylotu zażyczył sobie drugiego rywala koniecznie z Europy. Nawet jeśli taki przeciwnik miałby nie rekrutować się z grona uczestników mundialu. Można było nawet odnieść wrażenie, że trener biało-czerwonych wyraził chęć zmierzenia się z ekipą El Tri we wskazanym terminie wyłącznie z tego powodu, że polska federacja jest winna Meksykanom rozegranie jednego spotkania towarzyskiego.
W PZPN nikt, nie tylko selekcjoner, nie powinien jednak płakać po utracie tego spotkania towarzyskiego. Wiadomo bowiem, że najlepiej grać z Europejczykami w Europie, ponieważ takie mecze przynoszą najwyższy zysk. „PN” udało się dowiedzieć, że za zaplanowany na 13 maja mecz z Niemcami w Mainz do kasy naszego związku powinno wpłynąć 250 tysięcy euro (a więc o ponad 30 procent więcej niż za dwa styczniowe mecze z Norwegią i Mołdawią łącznie). I tylko od DFB!
Dodatkowo PZPN może przecież zarobić na sprzedaży praw telewizyjnych (pół miliona w euro, i to podobno lekko licząc) oraz reklamowych. Podobno w tym akurat przypadku nie zachodzi nawet konieczność dzielenia się zyskiem przez piłkarski związek z pośrednikiem obsługującym federację, czyli agencją Sportfive – ale to informacja nieoficjalna i niepotwierdzona – ponieważ nie uczestniczył on w zakontraktowaniu spotkania z Niemcami.
Wiemy, kiedy Jan Urban ogłosi powołania na listopadowe zgrupowanie reprezentacji Polski
Już za nieco ponad dwa tygodnie biało-czerwoni zmierzą się z Rumunią i Szwecją. Polski Związek Piłki Nożnej poinformował, kiedy zostanie ogłoszona lista zawodników powołanych na listopadowe zgrupowanie.
Media: Urban ma poważny problem! Ważny piłkarz opuści najbliższe zgrupowanie
Kontuzja Marcina Bułki okazała się poważniejsza, niż pierwotnie zakładano, w związku z czym golkiper NEOM SC nie będzie mógł pojawić się na najbliższym zgrupowaniu naszej kadry narodowej.
To może być nowy selekcjoner? Wykonuje dobrą pracę w klubie
Dziennikarze Przeglądu Sportowego ujawnili, że Michal Gasparik mógłby zastąpić Jana Urbana na stanowisku selekcjonera polskiej kadry. Słowak ma być poważnym kandydatem. Jednak na ostateczne decyzje będziemy musieli poczekać do zakończenia rozgrywek Ligi Narodów.