FC
St. Pauli odniosło drugie zwycięstwo w tym sezonie. W sobotnim
spotkaniu czwartej kolejki na zapleczu Bundesligi drużyna Waldemara
Soboty przed własną publicznością wygrała 1:0 z FC Heidenheim.
Jedyna
bramka sobotniego meczu rozegranego w Hamburgu padła dopiero w
trzeciej minucie doliczonego czasu. Tuż przed końcem zmagań gola
na wagę trzech punktów dla gospodarzy strzelił rezerwowy pomocnik
Johannes Flum. 29-letni Niemiec wykorzystał zamieszanie w polu karnym rywala
i z bliskiej odległości skierował piłkę do siatki.
Dla
St. Pauli było to drugie w tym sezonie zwycięstwo odniesione w
rozgrywkach 2. Bundesligi. Po czterech rozegranych meczach zespół
prowadzony przez trenera Olafa Janssena z dorobkiem siedmiu punktów
zajmuje ósme miejsce w ligowej tabeli.
W
spotkaniu przeciwko Heidenheim pełne 90 minut rozegrał Waldemar
Sobota. Dla byłego reprezentanta Polski był to już czwarty występ
na zapleczu Bundesligi w bieżącym sezonie. 30-letni skrzydłowy
wciąż czeka na gola bądź asystę w obecnych rozgrywkach.
Historyczny debiut trenerki w Bundeslidze. Jak wypadł Union Berlin pod wodzą Marie-Louise Ety?
W Berlinie napisała się historia. Po raz pierwszy w historii zespół z TOP5 poprowadziła kobieta. Marie-Louise Eta zadebiutowała w roli trenera Unionu Berlin. Drużyna pod wodzą 34-latki przegrała z Wolfsburgiem.
Manuel Neuer nigdy nie został nowym Oliverem Kahnem. Stał się kimś znacznie lepszym
Transfer Manuela Neuera do Bayernu wykraczał daleko poza klubowe gabinety. Dyskutowano o nim nie tylko na trybunach, ale stał się sprawą quasi polityczną. Dla kibiców Schalke był reinkarnacją Judasza, dla fanów Bayernu najemnikiem i uzurpatorem niegodnym miejsca w ich klubie.