Fortuna Duesseldorf zanotowała ważne zwycięstwo z VfB Stuttgart.
Kamiński miał powody do zadowolenia po meczu z byłym pracodawcą.
Nowy klub Dawida Kownackiego celował w wygraną, która pozwoliłaby uciec od drużyn najbardziej zamieszanych w walkę o utrzymanie. W tym gronie znajdował się VfB Stuttgart.
Od pierwszych minut aktywny był Dodi Lukebakio. W 24 minucie zabrakło mu centymetrów do szczęścia. Dziesięć minut później Belg zaliczył asystę przy golu Kenana Karamana. Stuttgart nie znalazł odpowiedzi na gola Fortuny.
W drugiej połowie F95 zadał jeszcze dwa ciosy. Już na wstępie Oliver Fink popisał się pięknym uderzeniem z 18 metrów. W końcówce zasłużony triumf gospodarzy przypieczętował rezerwowy Benito Raman. Fortuna wygrała 3:0 i odskoczyła dołowi tabeli.
W jednej z ostatnich akcji meczu ciśnienia nie wytrzymał Nicolas Gonzalez. Napastnik VfB został ukarany czerwoną kartką za nierozważne zagranie.
Kownacki cały mecz przesiedział na ławce rezerwowych. Cały mecz rozegrał Marcin Kamiński.