Przejdź do treści
Niemcy: Przyczyny kryzysu w Dortmundzie, czyli płacz za Lewym

Ligi w Europie Bundesliga

Niemcy: Przyczyny kryzysu w Dortmundzie, czyli płacz za Lewym

Wnikliwa obserwacja ruchów, gestów i zachowań Juergena Kloppa w trakcie przegranych meczów w Londynie z Arsenalem, a następnie we Frankfurcie z Eintrachtem przyniosła zadziwiające wnioski. Najbardziej ekspresyjny, wyrazisty szkoleniowiec w całej Bundeslidze sprawiał wrażenie zrezygnowanego, rzuconego na łopatki. Czy dla Borussii jest jeszcze w tym sezonie ratunek?

PAWEŁ KAPUSTA

Być może takie stawianie sprawy przez wielu kibiców zostanie wyśmiane (jest jeszcze cała runda wiosenna i ogromna liczba punktów do zdobycia, a przecież w ostatniej serii gier BVB ograła Hoffenheim!), ale sam Łukasz Piszczek w rozmowie z Polsatem przyznał niedawno, że do kwestii walki o utrzymanie w Dortmundzie podchodzi się niezwykle poważnie. – W Berlinie miałem bardzo podobny czas. Wówczas też wiele osób mówiło, że tak grająca Hertha nie powinna spaść, ale jednak spadła. Dla mnie jest to przestroga, a wszyscy w Borussii muszą uważać, żeby bardzo poważnie podchodzić do faktu, że jesteśmy w tabeli tak nisko – mówił Piszczek.

Przed 14 serią spotkań w Niemczech Borussia zamykała ligową tabelę, przedsezonowe wypowiedzi najwyższych przedstawicieli BVB brzmiały więc i brzmią zresztą do teraz jak ponury żart. Zarówno Hans-Joachim Watzke, jak i Michael Zorc uważali, że dortmundzki klub do walki w sezonie 2014-15 przystąpi o wiele mocniejszy niż jeszcze przed kilkoma miesiącami. Wielomilionowe transfery zapewnić miały w końcu stabilizację, której w poprzednich latach zespołowi Juergena Kloppa brakowało. Borussia rzucić miała rękawicę Bayernowi Monachium, stało się jednak coś zupełnie odwrotnego – aktualny wicemistrz snuje się w ligowych ogonach, a co najgorsze, nic nie wskazuje na to, żeby sytuacja na Signal Iduna Park w najbliższym czasie miała się zmienić, nawet pomimo piątkowego zwycięstwa z Hoffenheim. Dlaczego? Jakie są główne przyczyny niezadowalającej formy BVB?

Nieskuteczność
Przyczyny takiego stanu rzeczy można wymieniać bez końca, jednak tą najbardziej widoczną są ogromne problemy ze zdobywaniem bramek. Wystarczy rzucić okiem na mało szczegółowe statystyki: w całej lidze tylko piłkarze Hannoveru 96, FC Koeln oraz Hamburger SV mogą poszczycić się równie imponującą indolencją strzelecką.

Co jednak w tym wszystkim najciekawsze, Borussia potrafi dochodzić do strzeleckich okazji, w niemal każdym meczu funduje swoim rywalom prawdziwą kanonadę, jednak niewiele z tych strzałów ma koniec w bramce. Szczytem nieudolności Borussii był mecz u siebie z Borussią Moenchengladbach, w którym zespół Juergena Kloppa oddał na bramkę rywala aż 22 strzały, ale żaden z nich nie wpadł do sieci. Jak więc to możliwe, że BVB dopisała sobie po tym spotkaniu trzy punkty? Samobójcze trafienie, na dodatek z połowy boiska, zaliczył wówczas Christoph Kramer.

Ból po stracie Lewego
Ogromnym problemem Borussii jest w tym sezonie umiejętność zachowania zimnej krwi pod bramką rywala w kluczowych momentach. Przykłady można mnożyć – w meczu ze Stuttgartem BVB na bramkę rywala strzelała 25-krotnie przy 10 próbach zawodników VfB, ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 2:2. W meczu z FSV Mainz piłkarze Kloppa uderzali 19 razy, ale nie strzelili żadnego gola. FSV oddało dziewięć strzałów, z czego dwa doszły celu i komplet punktów został w Moguncji. Dokładnie taką samą sytuację mieliśmy okazję obserwować w miniony piątek, gdy BVB wyrywała z gardeł Wieśniaków trzy punkty. Jasne, BVB wygrała z Hoffenheim, ale tylko 1:0, mimo że w meczu wykreowała sobie aż 19 sytuacji podbramkowych. Nietrudno więc dojść do wniosku, że w zespole brakuje typowego napastnika, będącego w stanie wykańczać akcje. Takiego, jakim Klopp dysponował jeszcze przed rokiem. Wielu kibiców być może się nie zgodzi, być może potraktuje to jako kolejną próbę promocji polskiej gwiazdy, ale z faktami nie ma co dyskutować: Borussia jest w tym sezonie słabsza niż w poprzednim głównie przez to, że z zespołem pożegnał się Robert Lewandowski. Lewy w analogicznym momencie poprzedniego sezonu miał już na koncie aż 11 goli oraz pięć asyst. Teraz najlepszy strzelec drużyny – Pierre-Emerick Aubameyang – uciułał zaledwie cztery gole i dwie asysty. Lewandowski, który nie odpuszczał żadnego meczu i był do dyspozycji na każde zawołanie, był prawdziwą maszyną do strzelania goli i gwarancją ligowych punktów.

Złe transfery?
Dlatego tym bardziej powinno się spróbować odpowiedzieć na pytanie, czy aktualna sytuacja Borussii Dortmund nie jest wynikiem nietrafnych decyzji Juergena Kloppa. Przecież to właśnie on ostatecznie decydował, kto w sezonie 2014-15 podejmie się zadania (jak widać niewykonalnego) choć częściowego zastąpienia Lewandowskiego, to przede wszystkim właśnie na Kloppa spada w tym momencie odpowiedzialność za wybór Ciro Immobile oraz Adriana Ramosa. W lecie postawiono na najlepszego snajpera ligi włoskiej oraz na klon Lewandowskiego (Ramos w swoim najlepszym okresie w Hercie Berlin miał niemal identyczne statystyki we wszystkich elementach boiskowego rzemiosła), na razie zawodzą jednak i jeden, i drugi. W trwającym sezonie łącznie strzelili dotychczas cztery gole na boiskach Bundesligi, co jest wynikiem śmiesznym.

Szczególnie bolesne gromy spadają na kierownictwo klubu i sztab szkoleniowy za zakontraktowanie Immobile, który sprawia wrażenie kompletnie zagubionego. W meczu we Frankfurcie nie było go nawet na ławce rezerwowych, mimo że jego nazwiska próżno było szukać także na liście piłkarzy kontuzjowanych. Włoch po prostu nie załapał się do meczowej kadry. Z Hoffenheim z kolei pojawił się na boisku tylko dlatego, że Klopp chciał ukraść cenne sekundy w doliczonym czasie gry. Czyżby trener stracił do niego cierpliwość? Już przecież po pierwszym meczu w fazie grupowej LM w tym sezonie szkoleniowiec ironizował, że chętnie pogadałby z Ciro dłużej o jego roli w zespole, ale z Włochem co najwyżej można było wymienić kurtuazyjne „buongiorno” i „grazie”.

Psychika
Kolejne mecze bez zwycięstwa, ba, wciąż śrubowane niechlubne rekordy przez chłopców Kloppa sprawiły, że w każdym kolejnym meczu na murawę wychodzą – nikt tego jeszcze oficjalnie nie przyznał, bo byłby to kolejny strzał w stopę, ale jest tak bez dwóch zdań – sparaliżowani, przestraszeni. Piłkarze boją się podejmować na boisku decyzje, brać grę na siebie, kompletnie brakuje im przez kolejne wpadki i niepowodzenia luzu.

Tutaj przykłady również można mnożyć, zarówno w grze defensywnej BVB (Borussia w tym sezonie straciła ogromną liczbę goli po indywidualnych błędach czy złych wybiciach piłki z pola karnego, jak choćby w Mainz czy Gelsenkirchen), jak i w ofensywie – najbardziej dobitny i świeży przykład to mecz z Eintrachtem, gdy dortmundczycy mieli co najmniej pięć klarownych okazji do zdobycia bramki, ale w każdej z nich egzekutorowi – niezależnie, kto strzał oddawał – zadrżała noga. Sposób na rozwiązanie tego kłopotu jest jeden – wygranie dwóch, trzech meczów z rzędu i ponowne złapanie luzu, z czego przecież BVB była zawsze znana.

Szpital
Za luz i napędzanie akcji ofensywnych w tym zespole w tym sezonie przede wszystkim odpowiadać miał Marco Reus, pauzujący najpierw przez długi czas przez kontuzję, której nabawił się jeszcze przed mundialem. Gdy wrócił i gdy wydawało się, że aktualnie jedna z największych gwiazd Bundesligi znów da jakość BVB, doznał poważnego urazu w meczu z Paderborn i nie będzie mógł grać do wiosny. Problemy zdrowotne piłkarzy BVB to już norma w Dortmundzie, w tym sezonie Klopp musiał się godzić z przymusową absencją wspomnianego Reusa, Nuriego Sahina, Kuby Błaszczykowskiego, ale również Matsa Hummelsa czy Marcela Schmelzera.

Wsparcie kibiców
Gracze Borussii dzięki sukcesom, które w poprzednich sezonach radowały kibiców z Dortmundu, w czasie kryzysu formy mogli do niedawna żyć na kredyt – nawet po przegranych w bardzo głupi, żeby nie napisać frajerski, sposób meczach kibice BVB nie mieli w zwyczaju besztać swoich ulubieńców. Dochodziło więc do scen paradoksalnych, w których przegrani piłkarze Borussii stawali przed Żółtą Ścianą, a kibice dziękowali im za walkę. Takie zachowanie można było jeszcze zrozumieć na samym początku sezonu, ale po szóstej czy siódmej porażce można było się zacząć zastanawiać, czy kibice BVB takim zachowaniem nie robią swojemu klubowi krzywdy.

Po kompletnie niezrozumiałej stracie punktów w Paderborn (BVB prowadziła 2:0 i powinna spokojnie dowieźć zwycięstwo do końca, jednak ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 2:2) głos w tej sprawie zabrali nawet przedstawiciele władz klubu, którzy przyznali, że takie zachowanie kibiców jest demobilizujące dla zawodników. W głowach piłkarzy mogła się bowiem urodzić myśl, że nawet w przypadku kolejnej porażki kibice na trybunach przyjmą ją ze zrozumieniem, co w ostatecznym rozrachunku wieść mogło do wpadnięcia w błędne koło prowadzące do spadku. Po przegranym meczu we Frankfurcie kibice BVB w końcu się przełamali i swoim piłkarzom za walkę podziękowali soczystymi gwizdami.

Pytanie, czy Borussia jest w stanie odbić się od dna i rozpocząć pogoń za resztą stawki, pozostawiamy otwarte. Strata do miejsca gwarantującego prawo startu w kolejnym sezonie w Lidze Mistrzów wynosiła przed 14 kolejką tylko 10 punktów. Rzeczywiście nieosiągalne?

Paweł Kapusta

Artykuł pochodzi z ostatniego numeru tygodnika Piłka Nożna

Sobota, 13 grudnia

FC Augsburg – Bayern

Werder – Hannover 

SC Freiburg – Hamburger SV

Hertha – Borussia Dortmund

Schalke – FC Köln

FSV Mainz – VfB Stuttgart

Niedziela, 14 grudnia 

Bayer – Borussia Moenchengladbach

VfL Wolfsburg – SC Padeborn


Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 36/2026

Nr 36/2026

Ligi w Europie Bundesliga

Bayern skończył piękną serię. Wszystko przez remis z Schalke

Bayern Monachium zremisował dziś 0:0 z Schalke 04 Gelsenkirchen. W ten sposób Bawarczycy zakończyli serię trwającą niemal 2 lata.

1. Bundesliga - FC Schalke 04 - FC Bayern Munchen am 05.09.2026 in der Veltins-Arena auf Schalke Trainer Vincent Kompany Muenchen unzufrieden, enttauscht, enttaeuscht, niedergeschlagen *** 1 Bundesliga: FC Schalke 04 vs. FC Bayern Munich on September 5, 2026, at the Veltins Arena in Schalke Coach Vincent Kompany Munich: dissatisfied, disappointed, disheartened, dejected MH
2026.09.05 Gelsenkirchen
pilka nozna liga niemiecka
FC Schalke 04 - FC Bayern Munchen
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Bundesliga

Piłkarz Legii Warszawa o Robercie Lewandowskim: Najlepszy napastnik w historii Bayernu

Robert Lewandowski ma za sobą piękną karierę w szeregach drużyny Bayernu Monachium. Mówił o niej były zawodnik Die Roten, a obecnie piłkarz Legii Warszawa.

(211103) -- MUNICH, Nov. 3, 2021 (Xinhua) -- Robert Lewandowski of Bayern Munich celebrates his second goal during a UEFA Champions League Group E match between Bayern Munich of Germany and SL Benfica of Portugal in Munich, Germany, on Nov. 2, 2021. (Photo by Philippe Ruiz/Xinhua)

2021.11.02 Monachium
Pilka nozna Liga Mistrzow
Bayern Monachium - Benfica Lizbona
Foto Philippe Ruiz/Xinhua/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Bundesliga

Napastnik opuścił Chelsea. Zagra w Bundeslidze

RB Lipsk wzmocniło ofensywę, pozyskując Marca Guiu. 20-letni środkowy napastnik przenosi się do Bundesligi z Chelsea. Podpisał kontrakt do 2031 roku.

Charlton Athletic v Chelsea, Emirates FA Cup Marc Guiu of Chelsea during the Charlton Athletic v Chelsea Emirates FA Cup Third Round match at The Valley, London, England on 10 January 2026 Credit: Dylan Hepworth/Every Second Media Editorial use only. All images are copyright Every Second Media Limited. No images may be reproduced without prior permission. All rights reserved. Premier League and Football League images are subject to licensing agreements with Football DataCo Limited. see https://www.football-dataco.com Copyright: xIMAGO/EveryxSecondxMediax ESM-1744-0178 DylanxHepworthx/xEveryxSecondxMediax
2026.01.10 Londyn
pilka nozna , Puchar Anglii
Charlton Athletic - Chelsea Londyn
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Bundesliga

Reguła jednak nie trafi do BVB! Niemcy postawili na innego zawodnika

Nastąpił niespodziewany zwrot w sprawie transferu Marcela Reguły. Reprezentant Polski do lat 21 ostatecznie nie zostanie zawodnikiem Borussii Dortmund – informują Meczyki.

2026.08.02 Warszawa
Pilka nozna PKO Ekstraklasa sezon 2026/2027
Legia Warszawa - KGHM Zaglebie Lubin
N/z Marcel Regula
Foto Tomasz Folta / PressFocus

2026.08.02 Warszawa
Football PKO Ekstraklasa season 2026/2027
Legia Warszawa - KGHM Zaglebie Lubin
Marcel Regula
Credit: Tomasz Folta / PressFocus
Czytaj więcej

Ligi w Europie Bundesliga

Stalmach z golem w debiucie! Słodko-gorzki występ Polaka [WIDEO]

Werder Brema przegrał aż 1:4 z Freiburgiem. Jedynego gola dla pokonanych strzelił debiutujący Dariusz Stalmach, który wszedł na boisko w 46. minucie.

Stalmach z golem w debiucie! Słodko-gorzki występ Polaka [WIDEO]
Czytaj więcej