Na początek ósmej kolejki Bundesligi zaplanowano starcie SV Darmstadt z FSV Mainz. W piątkowy wieczór lepsi okazali się goście.
Gospodarze piątkowego spotkania zajmowali po siedmiu rozegranych meczach dziewiątą lokatę. Ich forma jednak była bardzo nierówna. Tymczasem ekipa z Moguncji była jedną z pięciu, które nie uznawały do tej pory kompromisów. Problem w tym, że w spotkaniach poprzedzających dzisiejsze, FSV dwa razy przegrywało.
Mecz ósmej kolejki Mainz rozpoczęło jednak bardzo dobrze. Już po 25 minutach goście wygrywali 2:0 za sprawą bramek Stefana Bella oraz Yunusa Malliego. Drużyna z Darmstadt nie zamierzała jednak rezygnować z walki o punkty. Efektem wzmożonego wysiłku zawodników z Meck-Stadion am Boellenfalltor były dwa gole i wynik remisowy.
Ten jednak uległ zmianie w 64. minucie, gdy na prowadzenie ponownie wyszli goście. Wówczas Pablo De Blasis zauważył, że bramkarz gospodarzy jest wysunięty zbyt daleko i postanowił go przelobować. Piłka po strzale Argentyńczyka zatrzepotała w siatce.
Gospodarze w doliczonym czasie gry mieli idealną szansę na wyrównanie, ale strzał z rzutu karnego okazał się zbyt trudny dla Sandro Wagnera.
Halland trafi do Monachium? Jednoznaczna odpowiedź prezesa
Bawarczycy nie planują w najbliższym czasie transferu Erlinga Haalanda. Prezes niemieckiego klubu uciął pojawiające się spekulacje. Bayern ma dysponować wystarczającą siłą w ataku.