W ostatnim sobotnim spotkaniu Bundesligi Hertha zremisowała z Werderem w Berlinie 1:1. Gola na wagę punktu w doliczonym czasie gry strzelił Claudio Pizarro.
Stawką spotkania sąsiadów w tabeli było wejście do strefy europejskich pucharów w przypadku pomyślnego ułożenia się pozostałych spotkań. Na nieznacznego faworyta spotkania wskazywana była drużyna gości, która w ostatnim czasie notowała lepsze wyniki. Drużyna z Bremy nie przegrała bowiem jeszcze spotkania w tym roku, wygrywając po drodze m.in. z Borussią Dortmund w Pucharze Niemiec.
W pierwszej części spotkania co prawda Werder częściej był przy piłce, ale to Hertha potrafiła zrobić z niej lepszy użytek. Stworzyła sobie więcej sytuacji bramkowych i oddała jedyny w ciągu pierwszych 45 minut celny strzał. W 25 minucie gospodarze przeprowadzili kontrę, którą zakończyło podanie Salomona Kalou, które na gola zamienił Davie Selke. A trzeba przyznać, że piłka jeszcze dwukrotnie obijała obramowanie bramki gości z Bremy i mogli oni mówić o szczęściu.
Druga połowa była już zdecydowanie lepsza w wykonaniu gości. Jeszcze częściej byli przy piłce, ale przy tym znacznie efektywniej. Stworzyli więcej okazji, a jedną z nich udało się zamienić na gola. Trzeba jednak przyznać, że zrobili to w ostatnim momencie. W doliczonym czasie gry do siatki trafił 40-letni Peruwiańczyk Claudio Pizarro.
Cudowna interwencja Polaka w Bundeslidze! Majstersztyk [WIDEO]
FSV Mainz wygrało 2:1 z RB Lipsk na wyjeździe, a pełne 90 minut dla zwycięzców rozegrał Kacper Potulski. Polak popisał się też kapitalnym wślizgiem w końcówce meczu.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.