W Niemczech zakończyły się mecze z udziałem polskich piłkarzy. W 2. Bundeslidze kolejne występy zaliczyli Rafał Gikiewicz oraz Kacper Przybyłko.
Eintracht Brunszwik polskiego bramkarza w poprzedniej kolejce nie zdołał wygrać z Unionem Berlin. Tym razem podejmował Fortunę Duesseldorf, a Gikiewicz od początku stanął między słupkami. W starciu do ostatnich sekund utrzymywał się wynik 1:1, ale tuż przed zakończeniem Kessel strzelił zwycięską bramkę dla Eintrachtu, który po meczu awansował na 3. pozycję w tabeli.
W innym spotkaniu szansę na kolejny występ dostał Przybyłko, jednak znacznie krótszą niż Gikiewicz. Polak rozegrał ostatnie 15 minut, a jego Greuther Fuerth przez większość meczu nie potrafił strzelić bramki. Sztuka ta nie udała się również gościom z Bochum i starcie zakończyło się bezbramkowym remisem.
Union Berlin Martina Kobylańskiego pewnie poradził sobie z Karlsruher SC. Pierwszą bramkę piłkarze ze stolicy Niemiec zdobyli już w drugiej minucie. Po zmianie stron prowadzenie podwyższył Polter, jednak nawet korzystny wynik nie przekonał trenera do wprowadzenia Kobylańskiego na boisko. Union po 18 kolejkach zajmuje 9. miejsce w tabeli 2. Bundesligi.
Oskar Pietuszewski trafi do giganta?! Polak wysoko na liście
Oskar Pietuszewski już po raz kolejny jest łączony z wielką marką. Według najnowszych doniesień, reprezentant Polski może niebawem dołączyć do Bayernu Monachium.