20.kolejka ligowa w Niemczech stoi pod znakiem znakomicie zapowiadającego się starcia Bayeru Leverkusen z Borussią Dortmund. Nie ma w tym jednak nic dziwnego, skoro Aptekarze są na drugim miejscu w tabeli i wyprzedzają BVB o jeden punkt oraz jedną pozycję.
O największym hicie kolejki nie będziemy się jednak w tym miejscu zbyt wiele rozpisywać, bo w niedzielę rano rano na naszym portalu pojawi się na ten temat osobny tekst. W sobotę warto zwrócić natomiast uwagę na kilka innych, ciekawych meczów. Bayern Monachium, przez wielu ekspertów już w zasadzie mianowany nowym mistrzem Niemiec, pojechał do Moguncji, aby zmierzyć się z FSV Mainz. I nie zdziwimy się, jeśli Bawarczycy w Mainz stracą punkty. Ekipa z Coface Arena to rywal niezwykle niewygodny, a Bayern musi przecież kiedyś zaliczyć słabszy dzień.
Bardzo ciekawie będzie również w Wolfsburgu i Sinsheim. Wilki zmierzą się ze znajdującym się w strefie barażowej Augsburgiem i jeśli wygrają, odskoczą już zapewne na stałe od grupy zespołów walczących o ligowy byt. Taką właśnie ekipą jest między innymi Hoffenheim. Nowy zespół Eugena Polanskiego zagra w sobotę z SC Freiburg. Ekipa Dietmara Hoppa nie może pozwolić sobie na stratę punktów, jeśli myśli o kolejnych latach spędzonych w najwyższej klasie rozgrywkowej. Eugen Polanski powinien pojawić się na boisku w pierwszym składzie.
Podobnie zresztą, jak dobrze znany w Polsce Artjoms Rudnevs, którego Hamburger na zakończenie soboty podejmie Eintracht Frankfurt. Reprezentant Łotwy w dwóch pierwszych meczach rundy wiosennej wpisywał się na listę strzelców. Czy nie inaczej będzie i tym razem?
Hoeness spokojny o los gwiazdy. „Czuję się jak w domu”
Bayern Monachium pracuję nad nową umową dla Harry`ego Kane`a. W stolicy Bawarii są jednak optymistami ws. pozostania angielskiego napastnika na Allianz-Arena.