Po wtorkowym remisie Bayernu Monachium we Freiburgu, Borussia Dortmund ma szanse na objecie przewodnictwa w niemieckiej lidze. Warunek jest jeden: ekipa Juergena Kloppa musi w niedzielę ograć we Frankfurcie Eintracht.
Już tylko trzy drużyny w Niemczech mogą pochwalić się kompletem punktów: BVB, Bayer Leverkusen oraz FSV Mainz. Bayern, który również należał do tej elitarnej grupy, zremisował we wtorek we Freiburgu 1:1. Pep Guardiola, który musiał już myśleć o piątkowym meczu o Superpuchar Europy, w środku tygodnia wystawił więc rezerwowy skład. Bayern był o krok od sukcesu, jednak na cztery minuty przed końcem wyrównał Nicolas Hoefler.
Borussia swój mecz rozegra dopiero w niedzielę. Przeciwnikiem ekipy z Dortmundu będzie Eintracht Frankfurt, który w miniony czwartek zapewnił sobie awans do fazy grupowej Ligi Europy (ograł pogormcę Piasta Gliwice – Karabach Agdam). Spotkanie zapowiada się ciekawie, bo Eintracht po fatalnym początku powoli zaczyna łapać swój rytm. W barwach BVB od pierwszej minuty powinnismy oglądać Roberta Lewandowskiego i Kubę Błaszczykowskiego.
Zanim jednak dojdzie do starcia BVB z Eintrachtem, w sobotę w wielkim hicie zagrają ze sobą zespoły z Gelsenkirchen i Leverkusen. Wielki hit, w którym najprawdopodobniej zadebiutuje zakontraktowany przed kilkunastoma godzinami Kevin-Prince Boateng, rozpocznie się o godzinie 18:30. Tego spotkania nie można przegapić, zapowiadają się bowiem naprawdę spore emocje. Schalke nie może sobie pozwolić na porażkę (ma już ma na koncie dwie), Bayer natomiast prezentuje formę fenomenalną, szczególnie w ofensywie.
Chwilę wcześniej rozegrany zostanie między innymi mecz Hannover 96 – FSV Mainz. Mknących od zwycięstwa do zwycięstwa piłkarzy z Moguncji postara się zatrzymać Artur Sobiech, który powinien rozpocząć to spotkanie w wyjściowej jedenastce.