Dzisiaj swoje mecze rozegrały dwie czołowe drużyny ligi niemieckiej. Komplet punktów zainkasowały Borussia Dortmund oraz Bayern Monachium.
Ekipa z Dortmundu zmierzyła się z Hannoverem 96 i był to bez wątpienia atrakcyjny mecz dla polskich kibiców. W pierwszym składzie Borussii wybiegł tradycyjnie Robert Lewandowski, natomiast w ataku H96 oglądaliśmy Artura Sobiecha. W 66. minucie na murawie pojawił się kapitan reprezentacji Polski – Jakub Błaszczykowski.
Niestety samo spotkanie zawiodło. Mecz nie był jakimś wielkim widowiskiem, ale gospodarze mogą być zadowoleni, gdyż zgarnęli komplet punktów. O zwycięstwie Borussii zadecydował gol Marco Reusa z czwartej minuty. Młody Niemiec wpisał się na listę strzelców po uderzeniu z rzutu karnego.
Bardziej przekonywujące zwycięstwo odniósł Bayern Monachium, chociaż podopieczni Pepa Guardioli mieli pewne problemy z 1.FSV Mainz. Po pierwszej połowie to właśnie ekipa z Moguncji prowadziła 1:0 po golu Shawna Parkera. Jednak w drugiej połowie Bayern podkręcił tempo i ostatecznie wygrał 4:1 po trafieniach Arjena Robbena, Thomasa Muellera oraz Mario Mandzukicia.
Der Klassiker na remis. Zmarnowany karny i kontuzje zatrzymały Bayern
Bayern Monachium zremisował 2:2 z Borussią Dortmund. Pomimo przewagi Bawarczyków Borussii z pomocą szczęścia udało się zremisować i utrzymać równy z Bayernem poziom w tabeli.
Zdobywca Złotej Piłki zmarnował karnego. Piłka wylądowała na poprzeczce [WIDEO]
Bayern Monachium przy prowadzeniu 1:0 z Borussią Dortmund dostali rzut karny. Jedenastki nie wykorzystał uznany ostatnio za najlepszego piłkarza ostatniego sezonu Harry Kane.