Niels Frederiksen po meczu z Jagiellonia. „Nie powinniśmy przegrać”
Lech Poznań przegrał 1:2 z Jagiellonią we wczorajszym hicie Ekstraklasy. Trener Kolejorza nie krył swojego rozczarowania po tym wyniku.
Duński szkoleniowiec przyznał, że w jego opinii, Duma Wielkopolski śmiało mogła wygrać to spotkanie, ale zabrakło jej kilku istotnych elementów.
– To był mecz, tak uważam i szczerze powiem, którego nie powinniśmy przegrać. Mieliśmy wiele możliwości i atutów, żeby innym wynikiem zakończyło się to spotkanie.
Nasi rywale mają w nogach natłok spotkań, widać było, że na niskim poziomie są, jeśli chodzi o naładowanie baterii. Nam jednak totalnie zabrakło jakość z piłką, czy też intensywności, która by jeszcze bardziej zmęczyła naszych przeciwników. Mamy jakościowych graczy i jasne, że każdy z tych, którzy są na boisku, powinien pokazać więcej, żebyśmy mieli korzystny wynik – mówi Frederiksen cytowany przez oficjalną stronę klubu.
Przegrana z Dumą Podlasia spowodowała, że Lech spadł na 3. miejsce w ligowej tabeli. Obecnie do liderującego Rakowa Częstochowa tracą 2 oczka.
Źródło: Lech Poznań
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
zdzislaw
17 marca, 2025 10:15
Druzyna ktora nie gra w Pucharach a tylko moze sie skupiac na mecze ligowe nie wykazala tzw.swiezosci zas koncowka nalezala do Jagieloni. Byc moze kontuzja Sousy miala jakis wplyw na gre Kolejorza ale czy jeden zawodnik w druzynie ktora ma byc Mistrzem stanowi jej oblicze.Calkiem niewidoczny Ishak u Kozubala widac jest zmeczenie Wejscie Walemarka nic nie wniosko do sily ataku.Zawodnicy jakby nie wierzyli ze te spotkanie mozna wygrac….
Biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki, Medaliki notują obecnie serię pięciu meczów bez porażki. Czy zdołają ją kontynuować? Śledź statystyki i rezultat na żywo!
Leszek Ojrzyński nie owijał w bawełnę po porażce. „Zawiedliśmy”
Trener Zagłębia Lubin nie ukrywał rozczarowania po przegranym meczu 1:2 z Bruk-Betem. Porażka najprawdopodobniej pozbawiła szans Miedziowych na europejskie puchary.
Druzyna ktora nie gra w Pucharach a tylko moze sie skupiac na mecze ligowe nie wykazala tzw.swiezosci zas koncowka nalezala do Jagieloni. Byc moze kontuzja Sousy miala jakis wplyw na gre Kolejorza ale czy jeden zawodnik w druzynie ktora ma byc Mistrzem stanowi jej oblicze.Calkiem niewidoczny Ishak u Kozubala widac jest zmeczenie Wejscie Walemarka nic nie wniosko do sily ataku.Zawodnicy jakby nie wierzyli ze te spotkanie mozna wygrac….