Po transferze Kyliana Mbappe do Realu Madryt wszystko miało już iść po myśli Francuza. Tymczasem supergwiazda światowego futbolu przyciąga niejasne sytuacje niczym magnes.
Mbappe ma już na koncie kilka bramek w Realu, a nawet pierwsze trofeum. Gra Francuza odbiega jednak od oczekiwań. W meczach Królewskich często wygląda jak ciało obce, nie do końca pasuje mu gra na dziewiątce, przez co ściąga go do lewej strony okupowanej przez Viniciusa. Do tego mistrz świata z 2018 roku ciągle zmaga się z przeciążeniami.
Pod koniec września Mbappe doznał kontuzji. Wedle pierwszych prognoz miał wrócić do gry tuż przed El Clasico. Tymczasem Francuz szybko wrócił do gry. W październiku zaliczył już występy w Lidze Mistrzów z Lille i w lidze z Villarrealem.
Didier Deschamps z powodu urazu nie powołał Mbappe do kadry na zgrupowanie przed zbliżającymi się meczami Ligi Narodów. Francuskie media określają całą sytuację jako zagadkową. Nowy gwiazdor Realu miał pauzować trzy tygodnie, a skończyło się na ośmiu dniach. Sztab medyczny Los Blancos stwierdził, że szybki powrót Mbappe był możliwy dzięki wyjątkowej fizyczności piłkarza.
Real postawił na swoim, a reprezentacja Francja będzie musiała sobie radzić bez Mbappe w meczach z Izraelem i Belgią.
Napastnik Interu na celowniku Barcelony! To on zostanie następcą Lewandowskiego?
Wzmocnienie ofensywy będzie jednym z priorytetów Barcelony na nadchodzące letnie okno transferowe. Kierownictwo sportowe katalońskiego klubu rozważa różne opcje, a w grę wchodzi również pozyskanie doświadczonego napastnika. I tu na czoło listy życzeń wysuwa się nazwisko snajpera Interu Mediolan i syna mistrza świata z 1998 roku.