Przejdź do treści
Niekończąca się opowieść

Ligi w Europie Bundesliga

Niekończąca się opowieść

Osiemnaście zespołów biega po boiskach Bundesligi przez 10 miesięcy, a na końcu wygrywa Bayern. I tak od ośmiu lat.
Robert Lewandowski wywalczył już szóste mistrzostwo z Bayernem. Po raz piąty w karierze został królem strzelców Bundesligi (foto: Reuters/Forum)

MACIEJ IWANOW

Bayern wygrywając w 32. kolejce na wyjeździe z Werderem po raz ósmy z rzędu został mistrzem Niemiec. Konsekwentnie śrubuje serię i tak jak co roku niektórzy zgłaszają aspiracje, żeby przerwać dominację, tak jeszcze nikomu się to nie udało. I nie zapowiada się na szybką zmianę w tej kwestii. Tym razem dziwne to było świętowanie: bez oblewania się piwem, bez gonienia z pełnymi kuflami po boisku. Celebracja tytułu do pustych trybun. Nowa rzeczywistość. Władze Monachium już zapowiedziały, że nie będzie też tradycyjnej fety na Marienplatz.

Nudna liga? 

Jak co roku przy takiej okazji w opinii publicznej przebijają się stwierdzenia, że Bundesliga jest nudna, że to liga jednego zespołu. Ale napastnik Werderu Niclas Fuellkrug powiedział: – Każdy dostaje to na co zasłużył. Jeśli zostajesz mistrzem Niemiec po raz ósmy z rzędu to po prostu wykonujesz świetną pracę.


Tymczasem jeszcze w listopadzie happy end dla Bawarczyków wcale nie był oczywisty. Bayern problemy miał już w poprzednim sezonie. Niko Kovac mimo dubletu coraz słabiej radził sobie z drużyną, zarówno na boisku, mimo wyników, które go do pewnego momentu ratowały, jak i w szatni. Bez wsparcia w zarządzie, bez respektu wśród piłkarzy. Krytykowany zewsząd za styl gry, za medialne wpadki, został sam. I wydaje się, że jedynie kibice jako ostatni trzymali jego stronę. Choć i ich cierpliwość się wyczerpała, zwłaszcza po niefortunnym stwierdzeniu, że to fani Eintrachtu są numerem 1 w Niemczech. Nie pomogło mu oczywiście fatalne letnie okienko transferowe. Wypożyczenie Coutinho było trochę na siłę, miało udowodnić, że Niemcy potrafią ściągnąć jeszcze inne głośne nazwiska. Perisić? Cuisance? Ryzykowny transfer kontuzjowanego Hernandeza? Jedynie Pavard spełnił oczekiwania. A przecież wszyscy pamiętamy przechwałki Uliego Hoenessa na temat nadchodzących transferów, które okazały się zwykłą blagą.

Bayern źle zaczął sezon, a kulminacją była kompromitacja we Frankfurcie na początku listopada, gdy Eintracht rozgromił drużynę Kovaca 5:1. Szatnia była rozbita, atmosfera podła, a konflikt pomiędzy trenerem a piłkarzami sięgał zenitu, więc nie było zaskoczeniem, że wkrótce Chorwat podał się do dymisji. Wtedy jeszcze nie na białym koniu wjechał jego dotychczasowy asystent – Hansi Flick. Początkowo nie traktowano go jako poważnego kandydata na stałe. Medialnym spekulacjom na temat nowego szkoleniowca nie było końca. Od Wengera po Ten Haga. Ostatecznie skończyło się na Flicku i chyba nie znajdzie się w Monachium osoba niezadowolona z takiego rozwiązania. Tydzień później Bayern pokonał w prestiżowym meczu Borussię Dortmund 4:0 i monachijska lokomotywa miała wreszcie ruszyć po właściwym torze. Wprawdzie po porażkach z Borussią Moenchengladbach i Bayerem Leverkusen Bayern spadł na 7. miejsce w tabeli ze stratą aż siedmiu punktów do lidera, a media na wyścigi podawały, kiedy po raz ostatni miała miejsce taka sytuacja. Ale potem Bayern Flicka wygrał 17 z 18 ligowych spotkań (remisując jedynie z Lipskiem) wieńcząc wszystko mistrzostwem w Bremie.

Flicki-Flacka

Bayern pod wodzą nowego trenera przede wszystkim odzyskał to, co stanowi credo tego klubu – widowiskowość i efektowność połączone z dobrymi wynikami. Nie brakowało pesymistów twierdzących, że pozostający do tej pory w cieniu czy to selekcjonera reprezentacji Niemiec Joachima Loewa, czy Kovaca, Flick podoła zadaniu. Tymczasem jego FCB momentami przypominał czasy Guardioli czy Heynckesa, a to najwyższa pochwała. Flick miał przede wszystkim respekt u zawodników. Wielu znało go z reprezentacji Niemiec, więc wiedziało z kim mają do czynienia. Obszerne CV nie było potrzebne. 


Nic jednak nie jest do końca idealne i wszędzie można znaleźć elementy do poprawy. Bayernowi na gwałt potrzebne są skrzydła. Tęsknota za duetem Robbery jest ogromna. Coman oprócz tego, że jest zbyt podatny na kontuzje, nie daje tyle jakości ile powinien. Gnabry po drugiej stronie jest jeszcze bardzo chimeryczny. Dlatego priorytetem powinno być sfinalizowanie transferu Leroya Sane z Manchesteru City. Ale ta saga wydaje się nie mieć końca. Wedle ostatnich doniesień transfer rozbija się o dość dużą kwotę i mistrz Niemiec jest gotowy nawet poczekać rok, by przejąć młodego Niemca za darmo. Podczas gdy inni podczas pandemii cięli koszty i szukali wszędzie oszczędności, Bayern ekonomicznie twardo stoi na ziemi i nie grożą mu żadne problemy. Ma gotówkę, ale niekoniecznie będzie nią szastał latem. Sytuacja kadrowa jest mimo wszystko stabilna. Bayern krok po kroku przedłuża kontrakty z kluczowymi piłkarzami. Na parafkę czekają teraz umowy z Davidem Alabą i Thiago

Flick już na mistrzowskim bankiecie powtarzał, że drużyna nie może spocząć na laurach, bo jeszcze jest kilka zadań do wykonania w tym sezonie. Mowa oczywiście o zbliżającym się finale Pucharu Niemiec i o Lidze Mistrzów. Szansa na dublet już 4 lipca, a rywalem będzie Bayer Leverkusen. Także w LM Bayern zalicza się do głównych faworytów, choć problemem będzie sześciotygodniowa przerwa pomiędzy ostatnim meczem ligowym, a turniejem finałowym, a trzeba jeszcze przyklepać awans do najlepszej ósemki. Monachijczycy będą poza rytmem meczowym, podczas gdy rywale będą właśnie kończyć swoje rozgrywki. Z jednej strony to niedogodność, ale z drugiej Flick ze swoim doświadczeniem z pracy w reprezentacji jest idealną osobą, która powinna sobie z tym poradzić. 

Powrót króla

Robert Lewandowski wielokrotnie powtarzał w trakcie tego sezonu, że pomimo zbliżających się 32. urodzin szczyt formy jeszcze przed nim. Przeciwnicy Bayernu już powinni się martwić, bo Polak nie zwykł rzucać słów na wiatr. A przynajmniej nie w lidze. Lewandowski w ciągu swojej kariery na niemieckich boiskach miał wiele pięknych momentów, ale w tym sezonie jego forma eksplodowała. Po raz pierwszy przekroczył granicę trzydziestu bramek. Samo to, że do pewnego momentu w całych Niemczech dyskutowano czy to będzie ten sezon, w którym padnie w końcu legendarny rekord 40. bramek Gerda Muellera mówi za siebie. Dla Lewandowskiego to już ósme mistrzostwo Niemiec. I bardzo możliwe, że jeszcze parę przed nim.

Niezmiernie ciężko byłoby sobie wyobrazić Thomasa Muellera w barwach innej drużyny niż Die Roten. Bayern to Thomas, Thomas to Bayern. Związek idealny, chociaż na początku sezonu było blisko jego zakończenia. Skonfliktowany z trenerem Mueller naciskał na odejście Kovaca w przerwie zimowej. Czarę goryczy przelała nieprzemyślana wypowiedź Chorwata na konferencji prasowej o siedzącym na ławce piłkarzu. Na szczęście zarząd wraz z Hoenessem przekonał go do pozostania w klubie. Pod wodzą Flicka niesamowicie odżył. Nagle z zawodnika, który się podobno skończył, znowu stał się niezbędnym elementem bawarskiej układanki, seryjnie wypracowując bramki kolegom. O niezwykłej współpracy z Lewandowskim i ich telepatycznym wręcz zrozumieniu napisano już wiele. Mueller zdobył swoje dziewiąte mistrzostwo Niemiec z Bayernem. Dzierży ten rekord z Alabą i Franckiem Riberym.

Meep, meep i wejście smoka

Objawieniem sezonu jest przede wszystkim Alphonso Davies. I paradoksalnie mógłby się tak nie rozwinąć gdyby nie sprawca wszystkich nieszczęść, czyli Kovac. To on przesunął go na lewą obronę. Po części z konieczności, a po części widząc, że ma do tego wymarzone predyspozycje. Davies to wydolnościowa maszyna. Biega box to box. Nie da się uciec przed porównaniami do Bixente Lizarazu. I choć naturalnie jeszcze dużo brakuje mu do legendy Bayernu, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby Kanadyjczyk w niedługim czasie stał się topowym zawodnikiem na świecie. W meczu z Werderem biegł z prędkością 36,51 km/h – najszybciej w historii ligi odkąd zaczęto mierzyć te parametry. Nie na darmo Mueller ochrzcił go mianem Strusia Pędziwiatra. 

Drugim młodym piłkarzem, który bez kompleksów wparował do Bundesligi jest Joshua Zirkzee. Holender w lidze zadebiutował w grudniu w wyjazdowym meczu z Freiburgiem, by chwilę po wejściu na boisko zapewnić Bayernowi trzy punkty. Identyczna sytuacja miała miejsce trzy dni później w spotkaniu z Wolfsburgiem. Zirkzee wchodzi w 83. minucie, by trzy minuty później strzelić bramkę. Lepszego wejścia w seniorską piłkę nie mógł sobie wyobrazić. Wprawdzie porównania do Lewandowskiego są jeszcze mocno na wyrost, ale widać, że może to być następca Polaka. 

Ogromny progres u Flicka zanotował Joshua Kimmich, który wyrósł na lidera z prawdziwego zdarzenia. Wielką przemianę i nie tylko fizyczną przeszedł Leon Goretzka. Nawet Jerome Boateng, który był już jedną nogą w Juventusie po słabej pierwszej połowie sezonu przeżywał drugą młodość. Dość podobna sytuacja co swego czasu u Matsa Hummelsa. Wprawdzie Boateng dalej pozostaje na liście transferowej – razem z Javim Martinezem i Corentinem Tolisso, ale kto wie czy Flick nie zdecyduje się na pozostawienie weterana jeszcze na rok.

Ten sezon to nie tylko dwa boiskowe oblicza Bayernu. To też ogromne zmiany w organizacji klubu. Odszedł na emeryturę legendarny Uli Hoeness, twórca sukcesów i ojciec obecnego kształtu klubu. Jego miejsce zajął Herbert Hainer. Do zarządu wszedł Oliver Kahn, który szykowany jest na następcę Rummenigge. Coś się kończy, coś się zaczyna i nie da się ukryć, że Bayern powoli wchodzi w nową erę.

Młody narybek

Od jakiegoś czasu klubowa akademia pęka w szwach od utalentowanych juniorów. Monachijski gigant może w nich wybierać jak w ulęgałkach. To właśnie jednym z nich jest Zirkzee. Bayern postawił też na szeroko zakrojony skauting czego efektem są pozyskani w zeszłym roku znakomici 17-letni obrońca Bright Arrey-Mbi i ofensywny pomocnik Jamal Musiala – obaj wielokrotnie komplementowani przez Flicka. Drugi miał już okazję znaleźć się w kadrze meczowej seniorów. Obaj wyciągnięci z Chelsea, która w ramach rewanżu chciała skaperować jeden z największych talentów niemieckiej młodzieżowej piłki – Torbena Rheina. Dzięki interwencji włodarzy Bayernu nieskutecznie. 

W cieniu dorosłego Bayernu doskonale radzą sobie także rezerwy, które jako beniaminek trzymają się dzielnie i sensacyjnie walczą o zwycięstwo w trzeciej lidze. Naturalnie według regulaminu rozgrywek awansować wyżej nie mogą, ale to idealny poligon doświadczalny dla co bardziej wyróżniających się młodych talentów. 

Gdy Hansi Flick w 1990 roku jako piłkarz odchodził z Bayernu do Kolonii otrzymał na pożegnanie kilka prezentów. Bilet na darmowy przelot z Kolonii do Monachium, możliwość treningu z Bayernem i wypadu do ogródka piwnego z kolegami z byłej drużyny. Chyba nikt się nie spodziewał, że po 30 latach wróci i faktycznie będzie raczył się alkoholem w otoczeniu bawarskiej rodziny. 

ARTYKUŁ UKAZAŁ SIĘ W TYGODNIKU „PIŁKA NOŻNA” (NR 25/2020)

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 3/2026

Nr 3/2026

Ligi w Europie Bundesliga

Przełom! Oto nowe wieści w sprawie przyszłości Harry’ego Kane’a

Harry Kane nie tak dawno był łączony z opuszczeniem szeregów drużyny Bayernu Monachium. W tej sprawie pojawiły się zupełnie nowe wieści.

30.08.2025, Fussball 1. Bundesliga 2025/2026, 2.Spieltag, FC Augsburg - FC Bayern Munchen, in der WWK-Arena Augsburg. v.l. Harry Kane FC Bayern Munchen und Joshua Kimmich FC Bayern Munchen ***DFL and DFB regulations prohibit any use of photographs as image sequences and/or quasi-video.*** *** 30 08 2025, Football 1 Bundesliga 2025 2026, Matchday 2, FC Augsburg FC Bayern Munich, in the WWK Arena Augsburg f l Harry Kane FC Bayern Munich and Joshua Kimmich FC Bayern Munich DFL and DFB regulations prohibit any use of photographs as image sequences and or quasi video
2025.08.30 Augsburg
pilka nozna , liga niemiecka
FC Augsburg - Bayern Monachium
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Bundesliga

Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]

Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.

enttaeuschung bei Elvis Rexhbecaj 8 FC Augsburg nach dem Tor zum 1:0, FC Bayern Muenchen vs. FC Augsburg, Fussball, 1. Bundesliga, 19. Spieltag, 24.01.2026 DFB regulations prohibit any use of photographs as image sequences and/or quasi-video Muenchen Bayern Deutschland *** disappointment at Elvis Rexhbecaj 8 FC Augsburg after the goal for 1 0, FC Bayern Muenchen vs FC Augsburg, Football, 1 Bundesliga, 19 Matchday, 24 01 2026 DFB regulations prohibit any use of photographs as image sequences and or quasi video Muenchen Bayern Germany Copyright: xkolbert-press/ChristianxKolbertx
2026.01.24 Monachium
pilka nozna liga niemiecka
Bayern Monachium - FC Augsburg

Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Bundesliga

Grabara znowu broni karnego! Fantastyczna interwencja Polaka [WIDEO]

Kamil Grabara obronił karnego w starciu Wolfsburga z Mainz. Zobacz nagranie z tego zdarzenia

30.11.2025, xovx, Fussball Bundesliga, Eintracht Frankfurt - VfL Wolfsburg Kamil Grabara VfL Wolfsburg gestikulierend, mit den Armen gestikulierend DFL/DFB REGULATIONS PROHIBIT ANY USE OF PHOTOGRAPHS as IMAGE SEQUENCES and/or QUASI-VIDEO emspor Frankfurt am Main *** 30 11 2025, xovx, Fussball Bundesliga, Eintracht Frankfurt VfL Wolfsburg Kamil Grabara VfL Wolfsburg gesticulating, gesturing with his arms DFL DFB REGULATIONS PROHIBIT ANY USE OF PHOTOGRAPHS as IMAGE SEQUENCES and or QUASI VIDEO emspor Frankfurt am Main
2025.11.30 Frankfurt
pilka nozna , liga niemiecka
Eintracht Frankfurt - VfL Wolfsburg
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Bundesliga

Bayern – Augsburg [LIVE]

PiłkaNożna.pl
Czytaj więcej

Ligi w Europie Bundesliga

Złe wieści dla Adama Dźwigały. Czeka go przerwa od gry

Adam Dźwigała nie wystąpi w kolejnym meczu z udziałem St. Pauli. To efekt jego zachowania w piątkowym starciu z Hamburgerem SV.

Adam Dzwigala FC St. Pauli, 25 , Deutschland, Fussball, 1. Bundesliga, 15.Spieltag, 2025/2026, 1. FSV Mainz vs. FC St. Pauli, 21.12.2025, Mewa Arena, Mainz, Deutschland Mainz Mewa Arena Rheinland-Pfalz Deutschland *** Adam Dzwigala FC St Pauli, 25 , Germany, Football, 1 Bundesliga, 15 Matchday, 2025 2026, 1 FSV Mainz vs FC St Pauli, 21 12 2025, Mewa Arena, Mainz, Germany Mainz Mewa Arena Rheinland Pfalz Germany Copyright: xGrantxHubbsx
2025.12.21 Moguncja
pilka nozna , liga niemiecka
FSV Mainz 05 - FC St. Pauli
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej