Niedziela z Ekstraklasą: pożegnanie Bukowej i powrót Hansena do Łodzi
Przed nami trzy niedzielne mecze 24. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy.
GKS Katowice – Zagłębie Lubin
To będzie koniec pewnej epoki dla gospodarzy. GKS, po raz ostatni w swojej historii, zagra na „Blaszoku” przy Bukowej. Po tym meczu katowiczanie przeniosą się na nowy stadion przy ul. Nowej Bukowej.
– Z ostatnim gwizdkiem na pewno niejednemu kibicowi łezka w oku stanie. Najważniejsze skoncentrować się przed meczem, wiadomo, pewne elementy sentymentalne – przyznał trener Rafał Górak.
GKS może pożegnać nie tylko stary obiekt, ale również… Marcina Włodarskiego z Zagłębia Lubin. Miedziowi pod jego wodzą notują serię trzech porażek z rzędu i są zagrożeni spadkiem. Kolejna przegrana może okazać się gwoździem do trumny Włodarskiego.
Lechia Gdańsk – Górnik Zabrze
Z Katowic przeniesiemy się na przeciwległą stronę Polski, a konkretnie do Gdańska, gdzie Lechia podejmie Górnika Zabrze. Dla obydwu klubów będzie to mecz o przełamanie.
Jedni i drudzy w ostatnich dwóch kolejkach zanotowali dwie porażki i chcą przełamać niekorzystną passę. W większej potrzebie punktowej są gospodarze, którzy znajdują się w strefie spadkowej.
Widzew Łódź – Jagiellonia Białystok
Na koniec dnia, Widzew ugości mistrza Polski. To będzie rywalizacja dwóch prędkości. Z jednej strony Jagiellonia, która pewnym krokiem zmierza do ćwierćfinału Ligi Konferencji i nie ustępuje w walce o obronę tytułu. Z drugiej zaś RTS, czyli jest najgorsza drużyna na wiosnę w Ekstraklasie.
Faworyt jest aż nadto oczywisty i każdy inny wynik niż zwycięstwo Jagi trzeba będzie traktować w kategoriach niespodzianki. W czym Widzew może upatrywać swoich szans? Przede wszystkim w zmęczeniu rywala.
Jagiellonia przez napięty terminarz nieustannie rozgrywa mecze co trzy dni w lidze i europejskich pucharach. Wprawdzie nie sprawia im to większego kłopotu, choć nie zmienia to faktu, że podopieczni Adriana Siemieńca mają wybieganych dziesiątki kilometrów w nogach.
Można więc spodziewać się rotacji w składzie, w tym wskoczenia do wyjściowej jedenastki Kristoffera Hansena. Norweg, który w latach 2021-23 reprezentował barwy Widzewa, wraca po kontuzji i chce pokazać się przed dobrze mu znaną publicznością. W zeszłym sezonie zaliczył asystę w meczu przeciwko łodzianom. Jak będzie teraz? (JB)
Kiedy rozegrane zostaną mecze 24. kolejki Ekstraklasy?
Departament Logistyki Rozgrywek opublikował terminarz 24. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Najciekawiej powinno być w Łodzi, Częstochowie i Warszawie.
Mariusz Misiura: Nie pozwolę na pompowanie balonika [WYWIAD]
W lidze, która coraz więcej płaci za i zawodnikom, jest coraz lepiej notowana w Europie, byłoby nie lada wydarzeniem, gdyby mistrzem Polski została Wisła Płock – beniaminek z trenerem stawiającym pierwsze kroki w Ekstraklasie.
W Katowicach bez niespodzianki. Zespół ograł indywidualności [KOMENTARZ]
Walczący z wielką determinacją do ostatniej sekundy katowicki Giekaes w pełni zasłużenie pokonał budowany za miliony Widzew. I jeśli po meczu może czegoś żałować to tego, że jedynie 1:0, bo powinien wyżej.
Igor Jovicević po kolejnej klęsce Widzewa. „Smutny moment”.
Widzew żenująco słabo zagrał w spotkaniu z GKS Katowice i przegrał na Śląsku 0:1. RTS jest obecnie w strefie spadkowej. Co na temat spotkania do powiedzenia miał Igor Jovicević?
Kiedy rozegrane zostaną mecze 24. kolejki Ekstraklasy?
Departament Logistyki Rozgrywek opublikował terminarz 24. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Najciekawiej powinno być w Łodzi, Częstochowie i Warszawie.
Mariusz Misiura: Nie pozwolę na pompowanie balonika [WYWIAD]
W lidze, która coraz więcej płaci za i zawodnikom, jest coraz lepiej notowana w Europie, byłoby nie lada wydarzeniem, gdyby mistrzem Polski została Wisła Płock – beniaminek z trenerem stawiającym pierwsze kroki w Ekstraklasie.
W Katowicach bez niespodzianki. Zespół ograł indywidualności [KOMENTARZ]
Walczący z wielką determinacją do ostatniej sekundy katowicki Giekaes w pełni zasłużenie pokonał budowany za miliony Widzew. I jeśli po meczu może czegoś żałować to tego, że jedynie 1:0, bo powinien wyżej.
Igor Jovicević po kolejnej klęsce Widzewa. „Smutny moment”.
Widzew żenująco słabo zagrał w spotkaniu z GKS Katowice i przegrał na Śląsku 0:1. RTS jest obecnie w strefie spadkowej. Co na temat spotkania do powiedzenia miał Igor Jovicević?