Już za kilka dni powinna się wyjaśnić najbliższa przyszłość Sebastiana Mili. Kapitan Śląska Wrocław czeka do końca roku i jeśli nie zdoła dogadać się ze swoim obecnym klubem, to najprawdopodobniej spróbuje swoich sił w lidze azerskiej.
Przed kilkoma dniami poinformowaliśmy, że faworytem do skorzystania z usług Mili jest Neftczi Baku, które jest skłonne zaoferować mu kontrakt w wysokości 450 tysięcy euro rocznie. Jak się jednak okazało, oprócz Neftczi, jeszcze dwa kolejne kluby są zainteresowane pomocnikiem Śląska.
O wszystkim donosi serwis apasport.az, który powołuje się na słowa agenta Mili. Jego zdaniem, o usługi piłkarza walczą aktualnie trzy kluby.
Co z kontuzją Bartłomieja Drągowskiego? Wiadomo, kiedy wróci do gry!
Bartłomiej Drągowski w trakcie zgrupowania reprezentacji Polski odczuwał ból pleców, przez co wrócił do Łodzi. Wiadomo, kiedy będzie mógł zagrać w barwach Widzewa.
Stolarski uderza w swoich podopiecznych. „Nie chodzi o aspekty piłkarskie, ale mentalne”
Widzew Łódź jedynie zremisował w sparingu z drugoligowym Górnikiem Łęczna. Po spotkaniu w język nie gryzł się szkoleniowiec ekipy z Alei Piłsudskiego, Mateusz Stolarski.