Manchester United liczył na to, że już w styczniu będzie mógł pozbyć się Andersona. Wszystko jednak wskazuje na, to że tak się nie stanie, ponieważ nie ma ani jednego chętnego na skorzystanie z usług Brazylijczyka. Najświeższe doniesienia z Premier League na PiłkaNożna.pl – KLIKNIJ!
Jak donosi „The Guardian” Manchester dał Andersonowi wolną rękę w poszukiwaniach nowego pracodawcy. Na Old Trafford liczono na to, że kupców nie zabraknie, jednak nikt nie jest obecnie zainteresowany 26-latkiem.
Umowa Brazylijczyka obowiązuje do końca bieżącego sezonu, a on sam nie chce się zgodzić na jej wcześnie rozwiązanie. To oznacza, że będzie on figurował na liście płac United do końca czerwca, a następnie odejdzie jako wolny zawodnik.
W bieżącym sezonie Anderson rozegrał w barwach Czerwonych Diabłów zaledwie dwa mecze, z czego raz wszedł na boisko jako zmiennik.