Nie milkną echa porozumienia pomiędzy La Ligą i firmą Relevant, na mocy której hiszpańskie kluby miałyby rozgrywać po przynajmniej jednym ligowym meczu z Stanach Zjednoczonych. W mediach pojawiły się spekulacje, czy istnieje możliwość rozegrania za wielką wodą El Clasico, ale już wiadomo, że nie ma takich możliwości.
Nie ma szans na ligowy klasyk w Nowym Jorku (fot. Reuters)
Większość klubów była przeciwna porozumieniu szefów ligi, ponieważ decyzja nie była z nikim konsultowana. Wśród tych, którzy najbardziej sprzeciwiali się decyzji La Ligi był Real Madryt.
Głos w sprawie zabrał w końcu Javier Tebas, szef ligi hiszpańskiej. Podczas rozmowy z „Mundo Deportivo” zapytano go o to, czy istnieje możliwość rozegrania meczu pomiędzy Realem i Barceloną w Nowym Jorku. Jak się okazało, na ten moment pomysł, który można rozważać jedynie w kategorii piłkarskiego scence-fiction.
– Nie ma takiego tematu. Logistycznie nie ma możliwości, by rozegrać klasyk w Nowym Jorku. Mowa oczywiście o klasyku w ramach rozgrywek ligowych – powiedział Tebas.
Wypowiedź prezesa La Ligi to jednak jasny sygnał, że starcie Realu i Barcelony w innych rozgrywkach, np. Pucharu Króla czy Superpucharu Hiszpanii będą w przyszłości możliwe.
Media: Vinicius opuści El Clasico? Brazylijczyka czeka dłuższe zawieszenie
Wszystko wskazuje na to, że Vinicius Jr nie zagra w zbliżającym się wielkimi krokami klasyku. Z uwagi na czerwoną kartkę w meczu z Villarrealem, Brazylijczyk może pauzować aż trzy mecze.