Wszystko wskazuje na to, że gdański Energa Stadion nie wypełni się w poniedziałkowy wieczór do ostatniego miejsca. Spotkanie pomiędzy Polską i Meksykiem cieszy się co prawda sporym zainteresowaniem, ale nie takim, by federacja była w stanie sprzedać wszystkie bilety na to wydarzenie.
Ile kibiców zobaczy na żywo starcie z Meksykiem? (fot. Łukasz Skwiot)
Przypomnijmy, że reprezentacja Polski przystąpi do poniedziałkowego meczu bez swoich najważniejszych piłkarzy. Kontuzji nie wyleczyli Robert Lewandowski i Michał Pazdan, którzy otrzymali od selekcjonera zgodę na opuszczenie zgrupowania. Wolne dostali również Kamil Glik, Grzegorz Krychowiak oraz Kamil Grosicki, a więc gracze, którzy w normalnych okolicznościach graliby w podstawowym składzie.
Do tego wszystkiego należy dodać, że na listopadowy obóz kadry w ogóle nie przyjechali Arkadiusz Milik, Łukasz Piszczek, Sławomir Peszko czy też Łukasz Teodorczyk, którzy mieli swój wkład w awans drużyny na mistrzostwa świata.
Poważnie osłabieni w Gdańsku zagrają również Meksykanie, w którym szeregach zabraknie tak znanych zawodników jak Javier Hernandez, Edson Alvarez i Hector Herrera.
Energa Stadion może pomieścić na swoich trybunach ponad 41 tysięcy widzów, ale jak wynika z informacji „Sport.pl”, do tej pory sprzedano tylko 31 tysięcy wejściówek.
Niewykluczone, że za taki stan rzeczy odpowiedzialny jest sam PZPN, który podyktował wysokie ceny biletów na mecz, który ma przecież charakter towarzyski. Wejściówek jest jeszcze sporo, ale w sprzedaży pozostały już tylko te droższe, które można kupić za około 170-200 złotych.
Były trener Legii chce poprowadzić reprezentację Polski
Goncalo Feio nie wyklucza, że w przyszłości obejmie reprezentację Polski. Były szkoleniowiec Legii Warszawa przyznał w rozmowie z portugalskim Desporto ao Minuto, że chciałby spróbować swoich sił w roli selekcjonera.
Oficjalnie: Poznaliśmy plany kadry U-21 na listopadowe zgrupowanie! Dwa sparingi w Hiszpanii
Reprezentacja Polski do lat 21 Jerzego Brzęczka listopadowe zgrupowanie spędzi w Hiszpanii. W San Pedro del Pinatar nasi kadrowicze zagrają z Norwegią oraz Serbią.
To on będzie następcą Lewandowskiego w reprezentacji Polski? „To jest tylko kwestia paszportu”
Coraz więcej wskazuje na to, że Ellis Simms otrzyma powołanie do reprezentacji Polski. Jeśli wszelkie formalności zostaną dopełnione na czas, napastnik Coventry City może znaleźć się w naszej kadrze narodowej już w listopadzie.