W obszernym wywiadzie prezydent FC Barcelony Joan Laporta wyznał, że klub starał się sprowadzić Brazylijczyka nim ten złożył podpis pod nową umową z PSG.
Neymar mógł wrócić do FC Barcelony. (fot. Reuters)
Joan Laporta podjął się zadania przywrócenia blasku FC Barcelony. Zapowiedzi były ogromne. „Stary-nowy” prezydent miał nakreślony bardzo ambitny plan, według którego FC Barcelona ponownie miała wrócić na szczyt. Niestety Laporcie i jego współpracownikom błyskawicznie zrzędły miny po wykonaniu audytu i przekonaniu się, w jak katastrofalnym stanie jest FC Barcelone, szczególnie pod kątem finansów i ekonomii.
Okazuje się, że jeszcze przed poznaniem całej prawdy, Laporta chciał… zakontraktować Neymara. Prezydent klubu wyznał to w rozmowie z hiszpańskim programie „Onze”. – Próbowaliśmy sprowadzić Neymara, on sam był bardzo zadowolony z tego pomysłu. Prowadziliśmy wstępne rozmowy, chciał do nas wrócić. Niestety prędko przekonaliśmy się, że nie będziemy w stanie tego wykonać. Mieliśmy kompletnie inny obraz tego, w jakiej sytuacji jest klub. Wówczas nie wiedzieliśmy, jak wygląda sytuacja z Finansowym Fair Play, nie było jeszcze całej sprawy z LaLigą. – powiedział hiszpański działacz.
Rozmowy błyskawicznie upadły, po czym Neymar podpisał nowy kontrakt z PSG, który ważny jest do 2025 roku.
Ancelotti ma problem. Obrońcę Canarinhos czeka długa absencja
Na zbliżających się wielkimi krokami mistrzostwach świata nie wystąpi Eder Militao. Środkowy obrońca nabawił się urazu, który wyklucza go z gry na około pół roku.
Skandal na meczu w Hiszpanii! Cios prosto w twarz [WIDEO]
W meczu Hueski z Realem Zaragoza doszło do skandalicznej sytuacji. Golkiper Esteban Andrada został ukarany czerwoną kartką, po czym uderzył rywala pięścią w twarz.