Niestety, potwierdziły się najgorsze obawy w sprawie stanu zdrowia Marcina Kamińskiego. Obrońca VfB Stuttgart przeszedł w sobotnie przedpołudnie badanie rezonansem magnetycznym, które wykazało uszkodzenie więzadła w stawie skokowym.
Marcin Kamiński będzie pauzował przez kilka tygodni
Reprezentant Polski wyszedł w podstawowym składzie Stuttgartu na piątkowe spotkanie z Kolonią (2:1), jednak na boisku wytrwał jedynie do 18. minuty. Jak się okazało, Kamiński doznał urazu stawu skokowego, który – niestety – jest dość poważny
Już pierwsze informacje jakie napływały z Niemiec w sprawie stanu zdrowia „Kamyka” nie były optymistyczne, a najczarniejszy scenariusz potwierdził się po wspomnianych badaniach. – Jestem niemal przekonany, że Marcin uszkodził więzadła w kostce, a to oznacza, że w najbliższym czasie na pewno nie będziemy mogli korzystać z jego usług – powiedział Hannes Wolf, trener VfB.
Jaki werdykt wydali ostatecznie lekarze? Uszkodzenie więzadła w stawie skokowym i około sześciu tygodni przerwy w grze dla Kamińskiego, który do tej pory był jednym z absolutnie kluczowych graczy Stuttgartu.
25-letni Kamiński trafił na Marcedes-Benz Arena w lecie ubiegłego roku i pomógł drużynie w powrocie do najwyższej klasy rozgrywkowej. Mimo sporej konkurencji, Polak zdołał utrzymać miejsce w podstawowym składzie VfB, rozgrywając od początku sezonu aż dziewięć meczów na wszystkich frontach.
Belgijski pomocnik zasili Bayern? Niebawem początek negocjacji
Mistrzowie Niemiec rozpoczynają działania przed zbliżającym się letnim okienkiem transferowym. Jednym z celów Bawarczyków na to lato ma być piłkarz Atalanty – Charles De Ketelaere.