– Boli nas strata punktów w tym meczu – komentował po meczu z Widzewem Łódź, Adam Nawałka, szkoleniowiec Górnika Zabrze. Jego piłkarze rozegrali przyzwoite zawody, jednak to nie wystarczyło na wywiezienie z Łodzi choćby jednego punktu.
– Szybko i dość przypadkowo straciliśmy bramkę, która ułożyła spotkanie. Drugi gol padł po indywidualnym błędzie. Niektórzy pewnie myśleli, że jest już po meczu, ale po przerwie inaczej podeszliśmy do gry i mieliśmy sporą przewagę. Moi zawodnicy stosowali wysoki pressing, zmuszali rywala do błędów i wypracowali kilka okazji, ale wtedy zabrakło finalizacji – powiedział Nawałka.
– Mam duży szacunek do chłopaków za drugą połowę, bo rozgrywali bardzo dobre spotkanie, wykazując się dużą determinacją i ambicją. Do pełni szczęścia zabrakło skuteczności, bo meczu nie da się wygrać samą ilością sytuacji, tylko tym co wpada do bramki – kontynuował.
– Jeśli poważnie myślimy o grze w ekstraklasie, to zimą musimy się wzmocnić. Niektórzy zawodnicy bardzo ciężko i ambitnie pracują na treningach, ale w meczach nie przynosi to punktów. Być może brzmi to złowieszczo, ale takie są fakty – zakończył Nawałka.
Zachęcamy do zapoznania się ze skrótem ostatniego spotkania 11. kolejki Ekstraklasy. W Płocku miejscowa Wisła pokonała Radomiaka Radom. Drużyna Johna Carvera przegrała już czwarty mecz z rzędu i okupuje miejsce w strefie spadkowej.
Radomiak przegrał w Płocku. John Carver wciąż bez wygranej
Jeśli ktoś od pierwszych dni Anglika w Radomiu oczekiwał ofensywnej piłki, to właśnie doznaje olbrzymiego rozczarowania. Radomiak przegrał z Wisłą w Płocki 0:1, oddając pierwszy strzał celny dopiero w 78. minucie.
Oficjalnie: Cracovia wydała obiecany komunikat ws. sędziów! „Oczekujemy jawnych rozstrzygnięć”
Tak jak zapowiadał prezes Pasów Murat Colak, klub opublikował komunikat ws. kontrowersji sędziowskiej w 86. minucie starcia Cracovia z Legią. Zdaniem władz klubu, ich drużynie należał się rzut karny.