Sparing z Litwą miał służyć naszym piłkarzom poprawieniu nastrojów przed finałami Euro 2016. Biało-czerwoni – takie przynajmniej były założenia – mieli bez problemów ograć niżej notowanego rywala i w dobrych humorach ruszyć na podbój francuskich boisk. Jak się jednak okazało, spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem i jedynie powiększyło wątpliwości przed mistrzostwami. Co na to wszystko selekcjoner Adam Nawałka?
Adam Nawałka uważa, że forma ma przyjść na mistrzostwa Europy (foto: Ł.Skwiot)
Trener uważa, że sparing był bardzo przydatny. Jego zdaniem, podczas samego Euro nikt nie poda nam punktów na złotej tacy i dlatego piłkarze muszą być gotowi na ciężkie boje. – Litwini byli bardzo wymagającym przeciwnikiem. Grali zdecydowanie, ale to dobrze – Irlandczycy prezentują podobny styl. Zawodnicy muszą być przygotowani na walkę od pierwszego gwizdka i tak ma też być we Francji. Chcemy osiągnąć najlepszą dyspozycję, szkoda dziś kilku okazji, gdy Litwini ofiarnie bronili się przed stratą gola – powiedział.
Selekcjoner odniósł się także do swoich eksperymentów w bloku obronnym. Na prawej stronie zagrał bowiem Bartosz Kapustka, co w opinii Nawałki może być przydatnym sprawdzianem przed turniejem. – Nominalną pozycją dla Bartosza Kapustki jest pomoc, na tych pozycjach spisywał się bardzo dobrze. Temu jednak służą gry kontrolne, aby pewne warianty przećwiczyć. Nie wiadomo co się może przydać na mistrzostwach, nie wiadomo jakich formacji będzie potrzebował.
– Dążymy do stabilizacji bloku obronnego, jeżeli chodzi o pierwszą jedenastkę również. Pokazaliśmy to w eliminacjach. Przychodzi jednak czas prób, chcemy wykorzystać każde spotkanie, by wszyscy zawodnicy byli w optymalnej formie 12 czerwca. Każdy potrzebuje innego rytmu przygotowań, stąd dzisiaj taki a nie inny skład – zakończył.
Po dwóch zgrupowaniu i dwóch spotkaniach kontrolnych, polscy piłkarze wylatują do Francji, gdzie już za 12 czerwca rozegrają swój pierwszy mecz Euro 2016 z Irlandią Północną.
To może być nowy selekcjoner? Wykonuje dobrą pracę w klubie
Dziennikarze Przeglądu Sportowego ujawnili, że Michal Gasparik mógłby zastąpić Jana Urbana na stanowisku selekcjonera polskiej kadry. Słowak ma być poważnym kandydatem. Jednak na ostateczne decyzje będziemy musieli poczekać do zakończenia rozgrywek Ligi Narodów.
Boniek ostro o Goncalo Feio. „Jesteśmy głupim narodem”
Goncalo Feio przyznał niedawno, że w przyszłości chciałby zostać selekcjonerem reprezentacji Polski. Do tych słów bardzo mocno odniósł się Zbigniew Boniek.
Były trener Legii chce poprowadzić reprezentację Polski
Goncalo Feio nie wyklucza, że w przyszłości obejmie reprezentację Polski. Były szkoleniowiec Legii Warszawa przyznał w rozmowie z portugalskim Desporto ao Minuto, że chciałby spróbować swoich sił w roli selekcjonera.