We wczorajszym meczu Francji z Anglią bramkę dla trójkolorowych zdobył Samir Nasri. Gol był przedniej urody, ale piłkarz zamiast się przesadnie cieszyć przykładał sobie palec do ust coś przy tym wykrzykując. O co chodziło Francuzowi?
– Wyraziłem swoją frustrację – stwierdził Nasri po spotkaniu mając na myśli falę krytyki, która spadła na niego po towarzyskich meczach reprezentacji z Islandią, Serbią i Estonią. – Media chciały spalić mnie na stosie, a ja tymczasem chciałem tylko wykonywać nakazy trenera. Nie zasłużyłem sobie na to. Kiedy twoja rodzina czyta te wszystkie artykuły, kiedy codziennie jesteś celem, to naprawdę staje się wyczerpujące.
A zatem Nasri w ten sposób uciszał francuskich dziennikarzy. Tamtejszy związek piłki nożnej nie zamierza wyciągać w stosunku do piłkarza żadnych konsekwencji.
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.
Klopp porządkuje kadrę. Wybrał pierwszego bramkarza
Jurgen Klopp rozpoczyna na nowo budowę reprezentacji Niemiec. Szkoleniowiec wybrał już pierwszego bramkarza. Wiadomo też, który golkiper nie otrzyma powołania.