Wiele wskazuje na to, że reprezentacja Polski ustanowi dzisiaj nowy rekord pod względem liczby meczów w eliminacjach bez porażki na swoim stadionie.
Ostatni raz reprezentacja Polski przegrała domowy mecz kwalifikacji do wielkiego turnieju w marcu 2013 roku. Rywalem Polaków była wówczas Ukraina, która wyjechała z Warszawy ze zwycięstwem 3:1.
Kilka dni później drużyna prowadzona przez Waldemara Fornalika pokonała 5:0 San Marino i rozpoczęła piękną serię kolejnych spotkań bez porażki. Na dzisiaj ta seria wynosi 20 meczów. Jeśli dzisiaj wygramy, będzie ona wynosiła 21.
W tym czasie na PGE Narodowym rozgrywaliśmy mecze eliminacyjne, a także towarzyskie. Ostatni raz narodowa twierdza padła w marcu 2014 roku w meczu towarzyskim ze Szkocją, a selekcjonerem naszej drużyny był Adam Nawałka.
Od tamtej pory biało-czerwoni nie przegrali żadnego spotkania rozgrywanego na PGE Narodowym w Warszawie. A przecież na tym obiekcie mierzyliśmy się w tym czasie z takimi rywalami jak na przykład Niemcy, Dania czy Anglia.
Jak wyliczył statystyk Wojciech Frączek, Polacy mogą dzisiaj dokonać kilku innych historycznych rzeczy. Jeśli strzelimy gola, wówczas wyrównamy rekord liczby kolejnych meczów w mistrzostwach Europy i świata (licząc także kwalifikacje) ze zdobytą bramką. W latach 1978-81 mieliśmy serię 14. takich spotkań. Dzisiaj wynosi ona 13.
Oficjalnie: Są powołania do kadry U-20. Kogo wybrał trener Stępiński?
Selekcjoner Miłosz Stępiński ogłosił powołania na zbliżające się zgrupowanie reprezentacji U-20. Polacy zmierzą się z Niemcami i Rumunią w ramach Elite League.
Dlaczego Ellis Simms nie został powołany? Jan Urban wyjaśnił decyzję
Ellis Simms nie znalazł się na liście zawodników powołanych do reprezentacji Polski na listopadowe mecze Ligi Narodów. Napastnik Coventry City niedawno otrzymał polskie obywatelstwo i deklarował chęć gry w biało-czerwonych barwach. Jan Urban nie zdecydował się jednak dać mu szansy. Selekcjoner wyjaśnił powody swojej decyzji.