Mimo zdecydowanej przewagi SSC Napoli nie zdołało pokonać na wyjeździe Torino. Tym samym podopieczni Carlo Ancelottiego zwiększyli swoja stratę do lidera – Interu Mediolan – do pięciu oczek.
Od samego początku spotkania neapolitańczycy dominowali na gospodarzami. Strzelał Lorenzo Insigne, strzelał, Dries Mertens, strzelał, Hirving Lozano, strzelał Piotr Zieliński, strzelał Fabian Ruiz, jednak za każdym razem na przeszkodzie stała albo własna nieskuteczność, albo defensywa Torino z Salvatore Sirigu na czele.
Napoli nie radziło sobie pod bramką rywala, ale i własną. Gdyby nie fenomenalna interwencja Alexa Mereta po płaskim strzale Christiana Ansaldiego zza pola karnego, to turyńczycy wyszliby na prowadzenie tuż przed przerwą.
Na drugą część meczu Torino wyszło zdecydowanie odważniej, czym zepchnęli przez kilkadziesiąt minut Napoli do defensywy. Próbował m.in. Andrea Belotti i ponownie Christian Ansaldi, jednak w obu przypadkach niecelnie. Ostatecznie Azzurri objęli inicjatywę, której nie stracili do końca spotkania, jednak samym posiadaniem piłki nie wygrywa się meczów. Wybrańcy Carlo Ancelottiego zgrali dużo poniżej oczekiwań i – podobnie jak w Lidze Mistrzów przeciwko Genk – bezbramkowo zremisowali, czym utrudniają sobie sytuację w tabeli w kontekście walki o mistrzostwo Włoch.
Piotr Zieliński rozegrał pełne dziewięćdziesiąt minut.
Alexisa Saelemaekersa czeka dłuższa przerwa w grze. Pomocnikowi odnowił się uraz kostki i będzie musiał przejść operację. Do gry wróci najwcześniej na początku przyszłego roku.
Problemy zdrowotne Milika. Kontuzje go nie oszczędzają
Arkadiusz Milik ma zmagać się z problemami mięśniowymi. Polak nie może liczyć na regularne występy w Juventusie. W dodatku 32-latek po raz kolejny będzie miał przerwę w treningach.