Napastnik pragnie wrócić do Realu Madryt za wszelką cenę
Emmanuel Adebayor bardzo pragnie powrócić do Realu Madryt. Togijczyk, aktualnie reprezentujący barwy Manchesteru City, wyjawił ten fakt w jednym z ostatnich wywiadów, przy okazji nazywając trenera Królewskich, Jose Mourinho najlepszym szkoleniowcem, z jakim kiedykolwiek pracował.
27-latek na Estadio Santiago Bernabeu trafił w styczniu tego roku, na zasadzie półrocznego wypożyczenia. Snajper nie grał w każdym ze spotkań, ale sprawdził się w meczach, w których dostawał szansę występu.
Na łamach hiszpańskiej gazety „AS” Adebayor przypomniał o sobie włodarzom Realu. – Rozmawiałem z Mourinho o mojej sytuacji jeszcze przed wakacjami. Wówczas powiedział mi, że jest spokojny, ponieważ pragnie mojego pozostania w Madrycie. Gdyby Portugalczyk zadzwonił, wsiadłbym do pierwszego samolotu o poleciał do Los Angeles (gdzie obecnie przebywa Real – przyp. red.) – wyjawił Togijczyk.
– Byłoby fantastycznie wrócić i rozegrać tam trzy, może cztery sezony. Wówczas zakończyłbym karierę w Realu, ponieważ tylko tam chcę występować – dodał napastnik The Citizens, na koniec chwaląc Jose Mourinho. – On jest najlepszym trenerem z jakim kiedykolwiek przyszło mi pracować. Real wygra z nim wiele tytułów. Byłbym zaszczycony możliwością ponownej współpracy z Portugalczykiem. Gdyby jednak to nie było mi dane, życzę klubowi oraz Jose wszystkiego najlepszego – podsumował Adebayor.
Mazurek z wyróżnieniem w Austrii. Tak wspomina swoje początki
Bartosz Mazurek został wybrany piłkarzem września w Red Bull Salzburg. — Jak pojechałem, to z pierwszych treningów schodziliśmy na kolanach — wspominał 19-latek w rozmowie z rmf24.pl.
Co za kwota! Pietuszewski na czele rankingu najdroższych nastolatków
Szwajcarskie obserwatorium piłkarskie (CIES Football Observatory) opublikowało ranking najdrożej wycenianych nastolatków, którzy występują poza pięcioma najmocniejszymi ligami świata. Na fotelu lidera tej klasyfikacji uplasował się Oskar Pietuszewski.
Kapitalny gol Messiego. Trafił bezpośrednio z rzutu wolnego [WIDEO]
Inter Miami musiał przełknąć w nocy z niedzieli na poniedziałek gorzką pigułkę w konfrontacji z Columbus Crew, przegrywając 1:2. Ozdobą spotkania było jednak cudowne trafienie Lionela Messiego.