Tomasz Chałas musiał opuścić boisku w drugiej połowie meczu Pogoń Szczecin – Śląsk Wrocław (2:2) z powodu urazu stawu skokowego. Po poniedziałkowych badaniach ma się okazać czy uraz jest poważny.
– W tej chwili bardzo boli mnie kostka – mówił po spotkaniu napastnik Pogoni cytowany przez oficjalną stronę internetową klubu. – Jest skręcona. Na początku byłem rozgrzany, teraz ból się nasila. Zobaczymy jak to będzie wyglądać jutro.
Chałas odniósł się także do swojej skuteczności podczas meczu ze Śląskie, a właściwie jej braku. – Zabrakło mi trochę skuteczności, szczególnie w sytuacji po podaniu od Maksymiliana Rogalskiego. Powinienem uderzyć niżej, tymczasem strzeliłem na siłę. Prawdopodobnie przez to nabawiłem się kontuzji. Trafił we mnie zawodnik Śląska i zderzenie było bardzo mocne.
– Żałuję niewykorzystanych sytuacji. Myślę, że przy 3:0 byłoby już po meczu. Każdy punkt trzeba szanować. Byliśmy blisko zwycięstwa, powinniśmy wygrać ten mecz, ale trzeba cieszyć się z jednego oczka – zakończył.
Tabela Ekstraklasy po 10. kolejce. Zmiany w dolnych rejonach
Zakończyliśmy zmagania w dziesiątej serii gier PKO Bank Polski Ekstraklasy. Wygrana Motoru w Radomiu sprawiła, że ekipa Johna Carvera znalazła się pod kreską.